Dzisiejszy odcinek będzie specjalny (czyli znowu się nie dowiecie co się stało po radioaktywnym rozbłysku trampka ^^), bo udałam się do Wrocławia celem załatwienia pewnych spraw.
Pom Pom zabrałam ze sobą, żeby pokazać krasnalom, że wcale nie są takie małe jak im się wydaje. xD
Krasnaloturystyka
(kolejne fragmenty historyjki w podpisach zdjęć)
![]() |
Na początku wycieczki krasnaloznawczej musimy się udać do banku po pieniądze... |
![]() |
...gdy już możemy niemal spać na pieniądzach... |
![]() |
...najadamy się do rozpuku (bo co to za zwiedzanie z pustym brzuszkiem ^^)... |
![]() |
...a potem umęczeni jak Syzyfki... |
![]() |
...pchamy ciężar swego pełnego brzucha do domu, bo na zwiedzanie nie mamy już sił xD |
The End
A ponieważ po dniu pełnym wrażeń nie mam już sił na dalsze wynurzenia, zostawię was tylko z tą historyjką i idę odespać. :)
Pozdrawiam serdecznie!
Imago
Pom Pom zwiedza!!!! No niezle. Może zostanie globtrotterem?
OdpowiedzUsuńFajnie to przedstawilas i super fotki.
Globtrotterkami to zostały nasze Pullipanny xD
Usuńno to fakt ;-) Pom Pom pozazdrosila ;-)
UsuńAno, pozazdrościła zazdrośnica mała :D:D:D
UsuńTy Tu historyjka (która jest słiiitaśna :D), a ja tu się martwię o to, co dalej z Pom Pom i Henrykiem :P
OdpowiedzUsuńFajne.!
OdpowiedzUsuńale super mini bank :D
OdpowiedzUsuńUwielbiam te krasnale! Moim "celem" jest zebranie zdjęć wszystkich :)
OdpowiedzUsuńależ bank!!superr!
OdpowiedzUsuńPierwsze zdjęcie najbardziej mi się podoba! Całość świetna!
OdpowiedzUsuń