niedziela, 17 czerwca 2012

Spacery Blue Berry

Teodora zażądała dnia wolnego (coś przebąkiwała o przyjeździe kuzynek, ale mam szczerą nadzieję, że to był tylko żart...), więc na sesję plenerową załapała się Blue. ;)


Kiedy jest dużo słońca mój coolpix radzi sobie całkiem, całkiem i nawet poprawiać nic nie trzeba.
Nie chce mi się zabierać na zwykły spacer torby sprzętu, więc taka mała "małpka" jest bardzo dobrym rozwiązaniem. :)
---
Odnośnie mojej "odwagi" do wyciągania lalek w miejscach publicznych:
- wybieram miejsca jak najbardziej odludne ;)
- w przypadku pociągu pomyślałam sobie, że i tak mnie nie znają i o mnie zapomną ;)
- to samo pomyślałam w przypadku Wrocławia (duże miasto i nikt mnie tam nie zna^^)
- w przypadku zdjęcia na skrzynce pocztowej, w pobliżu był jeden człowiek, a reszta ludzi w środku budynku i nikt na mnie specjalnie nie zwracał uwagi ;)
- dziś zwróciło na mnie uwagę dwóch facetów, ale nie robię nic złego, więc się tym nie przejmuję :)
- tak naprawdę jestem tchórzem i wiele okazji zdjęciowych mi przepada przez to, że 
"wstydzę się tak przy ludziach" xD
---
Ulewa wczorajsza trwała tylko chwilę, a wcześniej była duchota i dzisiaj też upał.

Pozdrawiam serdecznie,
Imago

16 komentarzy:

  1. słodka ta Blue :) te oczy ma jak dwa niebieskie oceany!

    OdpowiedzUsuń
  2. Blue wygląda jak Calineczka, zwłaszcza wśród stokrotek! :)

    A co do zdjęć w plenerze... Ja jestem takim tchórzem, że moje lalki miały tylko jedną sesję na dworze i to na podwórku u cioci ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny mikrus, urocze są te jej pantalonki :)
    Moje lalki żadnych sesji plenerowych nie mają... Ale ja mam małą córkę i zawsze mogłabym powiedzieć, że to jej lalki, a i ona zdjęcia robić uwielbia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Blue jest słodka. A jeśli chodzi o zdjęcia, ja odwagi nie mam, ukrywam się nawet przed sąsiadami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Srasznie podobają mi się włosy Blue

    OdpowiedzUsuń
  6. Super jest Blue!
    Haha, my z Olgą żeśmy "procesję" zrobiły z lalkami, ona niosła młode, ja Vanni - po jednej z najbardziej ruchliwych ulic w naszym mieście. :D Jeden koleś, który stał przed salonem motocyklowo/rowerowym tak się zagapił, że zapomniał co ma mówić. XD

    OdpowiedzUsuń
  7. Super fotki, Blue jest urocza w swojej maleńkości.

    Ja tylko raz się odważyłam zrobić fotkę w miejscu publicznym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne fotki, najbardziej podoba mi się ta na chodniku :)
    Ja się straszliwie stresuję przy sesjach plenerowych, nawet na łące, gdzie teoretycznie ludu w ogóle nie ma. A przez stres wszystkie pomysły na pozy wylatują mi z głowy i po sesji :|

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne fotki :) blue jest taka słodka :d

    Ja mam podobnie , wiadomo że ludzie będą się dziwnie patrzeć , podchodzić i się gapić , tego nie lubię , dlatego ja robię zdjęcia też w odludnych miejscach :) no jedynie zdjęcie mogę zrobić w publicznym miejscu czyli u mnie w klasie :) klasa lubi to co robię więc mam luz :) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki mały ludzik a taki pocieszny:)
    Ja z reguły zdjęcia robie na podwórku. Wynajmuje pokój w domku - ale zazwyczaj staram sie wybierać czas kiedy gospodarzy nie ma w domu;) Zdjęcia w domku robię na korytarzu zazwyczaj na korytarzu bo tam są jasne ściany i zdjęcia są lepiej doświetlone. (w swoim pokoju mam zielone ściany i nawet przy dwóch żarówach po 400 WATT zdjęcia wychodzą za ciemne...

    OdpowiedzUsuń
  11. w pełnym słońcu panienka wręcz błyszczy :D
    Najazd kuzynek mówisz.... No to mieszkanie niech drży w posadach... :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja pstrykam takim małym "pierdzibrzdękiem" i sporo muszę później majstrować ale co tam, mało miejsca zajmuje i lekki jest, więc spokojnie mogę lalkę w teren zabrać.
    > To drugie zdjęcie jest wprost SZAŁOWE!!!
    Strasznie też mnie ciekawi co tam Teo kombinuje?

    Ja, jak wiesz, już się przy ludziach nie wstydzę ;) tylko przy znajomych :D
    W ogóle nie ma czym się przejmować! Po pierwszym razie przestałam zupełnie zwracać na ludzi uwagę. Dopiero niedawno zobaczyłam jak fajnie niektórzy reagują ;) i to jest miłe.

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja cykałam obok ruchliwej ulicy około 16, na schodach przedszkola raz xD W sumie się nie wstydzę, ale to chyba przez wiek...dzisiaj chyba idę na najbardziej zaludnione miejsce w moim mieście, a co :D Aż mi się chcę x3

    Doll_pashion

    OdpowiedzUsuń
  14. Slicznie ! szkoda że blue nie ma długich niebieskich włosów ;3 co do zdjęć na dworze robiłem 2 razy. raz z summer obok bloku na szczęscie widziały mnie tylko jakies 2 babcie, a 2 raz Shelly i nagle jakaś dziewczyna jechała z mojej szkoły i ja w panice zakryłem lalek głową XD Ciekawe co sobie pomyślała jak mnie zobyczyła z głową w trawie :p

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne.

    a kiedy będą dyniogłówki ?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :))