30DWF - Dzień 19 - Żółte, czyli Mikołajki

Mikołaj odsypia pracowitą noc ;)
Co wam przyniósł?
A temat na dziś to "ŻÓŁTE". Co żółtego sfotografowałam:
Mój prezent w jedynie słusznym dziś kolorze:
Cytryna - niezbędnik zimowy
(Z życzeniami zdrowia dla was wszystkich^^):
Żółte jabłuszka w żółtej torebce
(One Apple a Day keeps the Doctor away - bad for Whovians^^):
Opaska na włosy
(jak komuś odbiło i zrobił sobie grzywkę, to teraz musi nosić opaski dopóki grzywka nie urośnie na tyle, żeby dało się ją za ucho założyć):
Tyle żółci wkoło nas
(a jest o wiele, wiele, wiele więcej, tylko za bardzo wiało i nie chciało mi się co i rusz aparatu wyjmować z kieszeni^^):
*
Miałam obawy, że nie dodam tego posta, bo najpierw nie było prądu, a potem internetu... Ksawery ja ci porachuję chmury!
*
Dla Malfrue linki (zdjęcie swojej kurtki zrobię jak będzie temat "czerwone"^^)

Komentarze

  1. kici kici kotecku :D booooski jest ten kiciuś!!
    tyle złota dookoła a tu niebo bielą sypie....

    OdpowiedzUsuń
  2. Mikołajowe nóżki wystające spod kołderki wymiatają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja sobie zrobiłam grzywkę na bok ignorując moją tłustą cerę (głównie na czole właśnie)... Żółte jabłka? Uwielbiam je :D Mikołaj ma prawdopodobnie fajne drewniane łóżeczko!

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie Ksawery też sie we znaki daje. Moim koniom dach ze stajenki zwiał ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahah to rządzi! :D A Ksawerego nienawidzę... U mnie się lampy wyginają D:

    http://worldbyshadow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. odsypiający Mikołaj mnie rozbroił :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mikołaj zbiera siły do dźwigania worów z zabawkami na gwiazdkę, Mikołajki to było nic wporównaniu z tym co go czeka ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam te żółte jabłuszka. I dzięki za linka, wow jestem pod wrażeniem kurteczki, pewnie Ksawery może ci podmuchać w niej ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze :))