30DWF - Dzień 16 - Daleko

Daleko za nami wczorajszy zachód słońca...
***
Bardzo ciekawa dyskusja odbyła się wczoraj na facebookowej grupie Dolls. Odnośnie tematyki bloga i pisania głupot w zajmujący sposób. Dlatego postanowiłam spróbować swoich sił w takim pisaniu. ;)
Uwaga... nawijam:
Co za uroczy poranek miałam dzisiaj! Postanowiłam się wybrać na zakupy samochodem... no tak, nie pojedzie bez skrobania szyb. No to skrobałam, skrobałam, skrobałam... i jak już trochę odskrobałam to wsiadłam... kurna flak od środka też trzeba było skrobać. No to skrobałam... ;) (Swoją drogą widzieliście takie cuda? Szyba zamarzła z obu stron!)
Nieco pomógł włączony silnik i nawiew w tym skrobaniu. ;)
A potem zakupy w Biedronce, "szałowe" masełko, kolejki do kasy, wędlina w innym "samie" (sprzedawczyni z kasy była ostatnio w gazecie "nasze miasto" - taka celebrytka pszę państwa), a do tego szczypiorek... ;)
Poza tymi sklepami robimy zakupy na rynku (w innych rejonach polski zwie się go raczej targiem), co jest o tyle fajne, że po jakimś czasie znasz już większość sprzedawców u których kupujesz i można sobie pożartować. Np. dziś pan wymyślił, że zamknie tatę mojego w kiosku, ale nie miał kluczy przy sobie, a poza tym okazało się, że kiosk można też otworzyć od środka...
Nieee... nuda... nie mam talentu do zajmującego opisywania głupot. Daleko mi do Rudego Królika. Wybaczcie. ;)

Do jutra!
I.

Komentarze

  1. Spoko, jak chcesz, to Ci to opiszę w "moim" stylu- z zamknięcia w kiosku zrobiłabym ze trzy posty ;)
    Piękne te Twoje zachody słońca! Jakiś kolor w tym szarym ostatnio świecie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisz!!! Chętnie przeczytam :D:D:D

      Usuń
    2. Będzie problem z wielkim opisem odpalania auta, bo ja prawa jazdy nie mam ;) DALEKO mi do zdobycia ;)

      Usuń
    3. Zmyśl coś xD albo zapytaj się google :D:D:D

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze :))