piątek, 19 października 2012

Piątkowo

Ostatnio doszłam do wniosku, że mało uwagi poświęcam moim pozostałym lalkom. Zastanawiałam się nawet czy aby całkowicie się nie wypaliłam jeśli chodzi o lalki inne niż Dyniogłowe. Zrobiłam więc kilka zdjęć mojej Ghoulii. Jak się okazało problem nie leży w lalkach, a we mnie. Brak mi fantazji odnośnie pozowania lalek... traktuję je jak ludzi i ćwiczę na nich ludzkie pozy... Z jednej strony nie jest źle, ale innym takie zdjęcia mogą wydawać się proste i nudne... Eh nie wiem sama... Może wy widzicie to inaczej niż ja?
Jak to poprawić?
----
A teraz niespodzianka! Przybyła moja nagroda! Mała Phonetika! Odpowiadając na pytanie, które się pojawiło w komentarzach - mała zostaje u mnie. Dałam jej na imię Masha (czyt. Masza/Maszka/Maszeńka)
Filcowa Matrioszka miecie wszystko! ♥

Raz jeszcze gorąco pragnę podziękować wszystkim głosującym!

Pozdrawiam serdecznie!
Imago

20 komentarzy:

  1. bo dyniogłowe przyćmiewają wszystkie inne. wiesz, jak się wypalilaś to zawsze sprzedać można i kupić następną lalkę z przerostem mózgu ;D

    Maszeńka jest urocza, bardzo mi się oczka jej podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Eee tam. Plastiki z dużymi łepkami przyćiewają wszystko, ja tez moją Franicę zaniedbuję ;)

    PS Jakie obitsu planujesz założyć Maszce? 21 czy 11 ? O.o

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje ! ja tam za dyniogłowymi nie przepadam i wątpię czy kiedyś znajdzie się u mnie :/ nie mówię że nigdy , bo nic nie wiadomo . aktualnie lubię Monster High i Fashionistas , i coś myślę że mnie się to szybko nie zmieni :/ Monstrka jest piękna ! ja jak nie robię długo zdjęć MH czy Fash , to potem nie jestem w stanie zrobić dobrego zdjęcia ..

    OdpowiedzUsuń
  4. Też stałam się posiadaczką Ghoulii - tylko inny model - jestem zachwycona miękkością jej włosów :)
    Maszka carzyca - like :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna ta malusia,a Masza to cudne imię i bardzo jej pasuje!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ghoulia to moja ulubienica z gatunku MH ;) u mnie mieszka wersja piżamowa
    Ja mam inne podejście- lubię mieć lalki, które stanowią rodzaj specyficznej dekoracji. Za dyńkami nie przepadam zwłaszcza "klasyką rodu", ale jak zwykle jest jakieś ale i zamieszkały u mnie dwie, które bardzo mi się spodobały ;)
    A zdobycia Maszy gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcia Gohulii wyszły jak dla mnie wyszły bardzo fajnie :D A little pullip nazwałaś tak jak ma na imie mój kotek :) !

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tylko dyniogłowymi się zajmuję, o innych zapomniałam zupełnie ;D
    Masza jest bardzo ładna

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę,że masz problem jak ja z Meiką, :/ wiecej czasu musiałabym poświęcić na szycie dla niej i robienie zdjęć, bo ona w porównaniu do dużogłowych musi mieć scenerię a ciągle brakuje mi czasu i odkładam to na później ... niestety... A dyniogłówki to cuda na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję wygranej :)
    Zawsze z przyjemnością oglądam Twoje zdjęcia, lalkowe i te inne też.
    Ja pomimo chwilowego zauroczenia Dyniogłowymi doszłam do wniosku, że to chyba jednak nie moja bajka i zostanę wierna Barbiochom. Co nie zmienia faktu, że bardzo lubię te lalki oglądać na blogach u innych ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuliję wygranej, Masha jest śliczna.
    Dyniogłówki rzeczywiście bardzo skutecznie odciągają uwagę od innych lalek, widać po prostu znalazłaś w swój typ. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Masha jest ładniejsza niż myślałam, gratuluje wygranej :D ja także oczekiwałam mojej nagrody ^^ szybko doszły czyż nie?

    OdpowiedzUsuń
  13. haha masha jest całkiem fajna, ale matrioszka wali ja na łeb na szyje ;DDD
    Lalek nigdy do ludzkiego pozowania nie upodobnisz;p Idealnie nie ma szans, więc nie masz sie o co obawiac. Pomyśl moze o portretówkach ??:D

    OdpowiedzUsuń
  14. ` Super, że zostaje. :)) Matroszka wymiata. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi się bardzo podobają twoje zdjęcia :] A Maszka ma prześliczne oczy! ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. obydwie lalki śliczne.
    Gratuluję wygranej!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejuś, jakież słodkie to żółtowłose maleństwo :)

    A co do zdjęć, to ja mam to samo: nie umiem fantazyjnie pozować lalek i to skutecznie zniechęca mnie do fotografowania ich :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój pies ma na imię Masza :D i tak właśnie chciałam nazwać swoją lalkę :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :))