Sk8

Joł Robaczki! ;)
Za oknem wiosna w pełni i "człowieki" spędzają wolny czas na dworze. Uprawiając sporty między innymi. Nie mogłam pozwolić by moje lalki były "inne" prawda?
Toteż zaopatrzyłam je w deskorolki i hulajnogę (była tylko jedna niestety). Zanim jednak wypuszczę je na podwórko zorganizowałam im miejsce do nauki w pokoju:
 Piki czuje się jeszcze niezbyt pewnie, ale całkiem nieźle sobie radzi :)
 Betty wymiatacz - ten kurdupel wie o co "kaman" w tej zabawie xD
 Rima? Co tu dużo gadać... jej mina starczy za cały felieton.
 Z drogi śledzie Rima jedzie!
 A teraz zrobimy trick
 Moka mówi, że to "manual" na drugą nogę - Rima twierdzi, że to "Ciel-Flip" xD
xD

Fumfela moja słusznie zauważyła, że kurduple mają mordercze sznurówki - trzeba im kupić odpowiednie buty... znowu wydatki - nie wyrobię z nimi. xD
I.

Komentarze

  1. Twoje lalki świetnie prezentują się z tymi deskorolkami i hulajnogą ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia :D Wszystkie dziewczyny sa świetne xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka świetna mała hulajnoga ^^
    Twoje dziewczyny wymiatają ;)))
    Poobserwujesz mój blog ? c;
    http://qkajusia-pullip.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Skąd masz hulajnogę ? Hehe a po za tym zdjęcia są boskie <3 Też uważam że ślicznie wyglądają z tymi " sprzętami sportowymi " :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiiiiiii!!
    Ja chcę taką hulajnogę dla Blu :D
    A sznurówki faktycznie zabójcze :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dopiero jak przeczytałam o tych sznurówkach to zwróciłam na nie uwagę. I jeszcze same podstępnie pną się pod koła.
    Twoje panny wymiatają ze swoim sprzętem, nie ma co. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. szał ciał widzę! no to po treninagach pokazy chcemy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale wysportowana rodzinka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje kurduple mają po parze takich bucików każdy, a sznurówki po prostu obwiązuję im wokół buta i wiążę tam, gdzie się akurat zejdą. Nie jest to może szczyt estetyki, ale nie wygląda źle.

    Tyle, że po parze zwykłych bucików też wszystkie mają :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że deskorolkę też mamy (nawet też z czachą), kupiłam za funta, ale nie pokazywałam w kurduplowej grupie, bo będzie dla Coco na prezent powitalny...

      Usuń
  10. sznurówki zawsze można zmienić na bardziej miękkie i długie i wiązać tak, żeby było ok.
    Sprzęcik świetny, hulajnogę muszę upolować i jeszcze rowerek ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie małe, a tyle potrafią? W końcu osiągną mistrzostwo :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze :))