Kic, kic, kic...

Przykicał zajączek i przyniósł mi... kolejną małą Lalaloopsy ;)
A co wam przyniósł? Czy może skubaniec zapomniał? To wtedy polecam poszukać przepisów na pasztety zajęcze. ;)
---
A kolejne zdjęcie, to taki mały sarkastyczny-ironiczny komentarz na temat celebrytów (tak zwanych) i ich chwalenia się swoim życiem na portalach społecznościowych. ;)
"Nie ma to jak wypróżnić się na nowym różowym kibelku! ♥ XOXO"
xD
---
Uważajcie na siebie jutro, bo niezbyt przyjemnie byłoby dostać kostką lodu w głowę. ;)
I.

Komentarze

  1. Haha. :D Ja dostałam książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ...albo śnieżką! :)

    moja Miśka dostała taką samą Loopsy od "Zajączka" :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja od "Zajączka" dostałam "Bravo" :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dostałąm poparzenie palca wskazującego prawej dłoni...ale nic to, śnieżyca i poparzyca mi niestraszna :) Wesołych Świąt!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. A mój "Zając skubany" zapomniał ;-; Już lecę szukać przepisów na rosół z zająców ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmmm.
    Mnie na zajączka pozwolono kliknąć 4 x KUP TERAZ :)
    Nowe buciki dla Madlen zakupiłam zajączkowo.

    OdpowiedzUsuń
  7. O mnie zając zapomniał ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. O mnie znowu zając zapomniał. ;c

    OdpowiedzUsuń
  9. Oh. Oh Imago czy to nie ten zając od ktorego NA PEWNO nie widziałaś co dostaniesz? XD

    OdpowiedzUsuń
  10. do mnei nigdy zajączek nie przykicał. drań jeden!

    OdpowiedzUsuń
  11. Hi, hi...to teraz tylko uważaj, żeby Twoja celebrytka nie pozbawiła Cię dostępu do komputera ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapomniał... Idę poszukać przepisów :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja miałam królika na obiad :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze :))