Crime Scene Photo

;)


Pytaliście w komentarzach jak zmieniłam chipy Zoe bez rozkręcania. Otóż... rozkręciłam głowę. Pisałam o wewnętrznych śrubkach, bo chodziło mi o mechanizm. Myślałam, że trzeba go wyjąć by zmienić chipy, a Ruda Mysz uświadomiła mi, że wystarczy patykiem do szaszłyków delikatnie je od tyłu wypchnąć i gdy wypadną przez oczodoły, od przodu (przez te oczodoły) włożyć nowe chipy. Potem skręcamy wszystko i gotowe. :) Nawet dla takiego cykora jak ja okazało się to proste. :)

Jakość fotki musicie mi wybaczyć. Cyknęłam ją w trakcie "operacji" i dopiero potem zauważyłam, że nie wyszła, a nie będę rozkręcać lalki ponownie tylko dla takiego zdjęcia. ;)

Howgh!

Komentarze

  1. Ja wypycham tą wykałaczką i nic.. Trzeba delikatnie to zrobić? Bo ja połamałam nawet ten patyczek a chip ani drgnął.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wystarczyło delikatnie. Może u innych trzeba mocniej - nie mam pojęcia.

      Usuń
    2. Podobno można jeszcze wsadzić, sam odkręcony mechanizm, do ciepłej wody jeśli chipy nie chcą wyjść i wtedy spróbować wypchnąć. Nie próbowałam wprawdzie ale parę razy na jakichś tutorialach widziałam.

      Usuń
  2. Bosze Imago * _*
    przerezajace zdjecie
    wzdrygnelam sie asz.

    OdpowiedzUsuń
  3. ...a już myślałam,żeś Zoe zamordowała........ehhh,ufffffffffffff!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zbrodnia.....xD





    --------------------------------------
    http://tweetypullip.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja trochę z innej beczki :) Z jakiej wtyczki na wordpress'a korzystasz, żeby w sekcji "Ich najczęściej podglądam ;)" lista się tak fajnie sama aktualizowała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba nie mam Wordpressa albo się nie znam xD Mam opcję dodaj gadżety i tam są różne takie :)

      Usuń
    2. A jak się ten konkretnie gadżet nazywa :)? Może w wordpress'ie będzie nazywał się tak samo :)

      Usuń
    3. "Lista blogów" zdaje się :)

      Usuń
  6. Zazwyczaj używam patyczka do uszu ale mimo wszystko mechanizm wyjmuję, bo się boję że porysuję lalce buzię a tak to faceplate grzeje się wygodnie na ręczniczku obok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie dałam rady śrubek odkręcić tych wewnętrznych, więc gdyby nie ten pomysł nie udałoby mi się zmienić chipów wcale xD

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze :))