Powiem szczerze... dałam ciała ostatnio. Rozleniwiłam się kompletnie.
Muszę się rozruszać, nim blog na dobre porośnie kurzem. Nie tylko blog zresztą.
Dlatego wymyśliłam sobie wyzwanie fotograficzne, które ma mi w tym pomóc.
Tematy oparłam na tym, co znalazłam w sieci - kilka punktów zmieniłam:
Naturalnie interpretacja dowolna, lalkowa zawartość możliwa.
Start w dowolnym momencie, ja chyba zacznę w poniedziałek.
Pomożecie? ;)
