Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marina. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 listopada 2011

Zaczynamy, czyli historia pierwsza

Tak naprawdę druga ;) (pierwsza powstała gdzieś w 2007 roku). Dodaję ją jako pierwszą ponieważ zdjęcie z tej historii pokazałam już w poprzedniej notce. :)






            (wszystkie zdjęcia mojego autorstwa - podkradanie bez pytania i podania autora zakazane)


Kilka słów o lalkach:
Pierwsza pani to (o ile mnie pamięć nie myli) najmłodsza z moich "starych" rezydentek - "Pretty Hearts Barbie" i jednocześnie najlepiej zachowana (zapodziałam jeden bucik ale wciąż mam nadzieję, że go odnajdę). Pan na zdjęciu (ten plastikowy ;)) pozostaje niezidentyfikowany - dostałam go chyba w końcu lat 80 w parze z inną lalką w ubrankach ślubnych (jedno jest pewne - nie jest to produkcja Mattel) - jeśli ktoś kojarzy kto to może być, to będę wdzięczna za sugestie (drewniany nosi jego marynarkę - może to komuś pomoże; chwilowo nie mam pod ręką pudła z lalkami, więc nie mogę zrobić innych zdjęć plastikowemu bezimiennemu). Ostatnia panna to "Marina/Kira Hawaiian Fun" - jedna z pierwszych oryginalnych mattelek jakie dostałam i jedna z najstarszych - jak widać miała drobny problem z głową i została "bezszyjkowa" (od lat pozostaje w takim stanie ale przeglądając lalczane blogi widzę, że ludzie potrafią naprawić zepsute karki, więc może jest dla niej nadzieja na "stare lata"). Z akcesoriów gdzieś pałęta się jej spódniczka "hula" - cała reszta poginęła. Ma trochę splątane włosy ale kilka miesięcy temu nie miałam pojęcia o "spa lalkowym". :)
Tyle na dziś. :)
Pozdrawiam serdecznie!
Imago

EDIT: po marynarce udało mi się zidentyfikować producenta plastikowego pana - na 99% Lucky Industries ale jak się nazywał mój "Ken"? Jego panna na 90% miała taką sukienkę (dzięki temu zdjęciu na blogu Dollsecondhand udało mi się dojść do producenta).