sobota, 16 maja 2020

niecodziennik #9

Howgh! 
Ten obrazek zdecydowanie oddaje mój talent do rysowania 😎
W tym odcinku będzie dużo kwiatów dla Aya w Świecie Lalek. I dla wszystkich was w podzięce za to, że jesteście. I piszecie miłe komentarze. ❤️
Odcinek będzie bardziej obrazkowy bo nie mam co za bardzo opisywać. 
Sobota
-Kicia idź obudź Basię i przyprowadź na śniadanie 
Tup tup tupot kocich łapek
-Miaaaaaaaauuuuuu! Miaaaaaaaauuuuuu! 
Obudziłam się i poszłam na to śniadanie skoro kotek zadał sobie trud przyjścia po mnie i miauczenia na pobudkę.
Czasem się zastanawiam czy my mamy kota czy kotopsa. 🤣🤣🤣
A teraz kilka zdjęć kwiatków złapanych po drodze na zakupy 
Do domu wróciłam bogatsza o pudełko chusteczek. Z lamą na pudełku. A nawet trzema. 
A chusteczki też są w lamy. Różne. Kyaaa! ❤️
A potem oglądałam jeden z moich ulubionych kanałów na jutubku 
The Tiny Foods czyli miniaturowe gotowanie po hindusku. Czasem są też zabawne scenki z laleczkami. I nie znam niektórych przypraw. Ale fajnie się ogląda. 
Niedziela 
Zamiejscowe rozmowy ze stolicą Łotwy przez czerwoną miskę 😎
Jakieś zatoki czy coś. Teraz mam dzień zombie. 
Poniedziałek 
Wyprawa po zakupy. Oglądanie co tam w markjecie i jeszcze trochę kwiatków. Co za czasy żeby oglądanie oferty promocyjnej w markecie stanowiło atrakcję i rozrywkę... 
A w Dronce znalazłam takie pudełko z niespodzianką. Do znalezienia 6 zwierzątek w 2 płciach. W sumie 12ka.
W środku mały pluszak w łóżeczku i kocyk oraz dwa dodatki.
Trafiła mi się mała myszka z butelką i kaczuszką. Chciałam kotka, więc mysz to chyba żart losu. 😎
Wtorek 
Pojechaliśmy z tatą do sklepu... 
Bo tam widać góry 
A tak naprawdę to potrzebny nam jest zlewozmywak. I szafka. 
Brum Brum Kleofasem (a właściwie stoju na parkingu hihi bo w czasie jazdy nie robię zdjęć ani nie mam telefonu w rękach) 
Poogląda człowiek trochę Jutjubki i buch bach koniec gigabajtów... Znowu obniżona prędkość transferu... W jakieś 3 dni kurdwa wykorzystał się limit. Eh. Długo tak nie pociągnę... 
Środa 
Pokroję sobie szczypiorek, pomidor i rzodkiewki ostrym cieniem mgły 😎
A potem była wyprawa nad rzekę. Do przychodni bo specjaliści przyjmują. Tatę zawiozłam. A potem był krótki spacer po okolicach domu. 

Wiedzieliście że depresję mogą powodować pierdy w miejscu publicznym? 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Ta gierka wciąż potrafi zaskoczyć 😜
Czwartek 
Kwiatek w drodze na zakupy. Potem spałam. Oglądałam też trochę telewizję. Był 3 sezon Blindspot. Znacie? Laska cała w tatuażach z amnezją trafia do FBI bo ma zresztą nazwisko agenta na plecach. Wytatuowane. Tatuaże to wskazówki do różnych spraw. 
Piątek 
Dzień zombie chociaż na obrazku jest jakiś hipis na haju. 
Pomogłam gotować zupę ogórkową. Lubię. Z ryżem. 
Nagroda
W nagrodę tym razem kubek herbaty z cytryną. Jeszcze gorąca, więc uważajcie żeby się nie poparzyć. 
Miłego tygodnia! Do zobaczenia w kolejnym odcinku! 

2 komentarze:

  1. Okoliczności przyrody piękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. O jejku! Jejku, jejku, jejku! Ileż tu kwiatuszków cudnych i wielorakich! Tyle kolorów i kształtów! Dziękuję! Jak ja kocham maj! Tak ja to kocham! <3 Buziaki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :))