Deszczowa piosenka.

Bo nie straszna nam ulewa i kałuże od kiedy Toffee dostała nowy płaszcz i kalosze! O proszę!
Szkoda tylko, że nie mamy wodoodpornej cyfrówki. A na dokładkę przestało padać. A to pech. ;)
Ale nie ma tego złego - ze słonkiem jest weselej. I cieplej.
I.

Komentarze

  1. Za ten płaszczyk i kalosze wybaczę ci nawet nawoływanie do deszczu , skoro tak pięknie słońce świeci <3

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę, ze Toffee jest super przygotowana na deszczową pogodę, cudnie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny ten komplecik :-) i ta lalka ach :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna lala :) a ciuszek świetny .

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie wygląda panna w nowym wdzianku :D
    zazdraszczam kaloszy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Też bym chciała taki płaszczyk i kalosze ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam wodoodporny aparat, mogę pożyczyć ;)
    Śliczny płaszczyk <3
    Może poobserwujesz mój blog ? ;)))
    http://qkajusia-pullip.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze :))