W marcu jak w garncu

Obiecuję pisać co tydzień a znikam na niemal miesiąc. Jestem niegrzeczna. ;)
Poprawy nie obiecam, bo dostałam się na staż, więc będę mieć odrobinę mniej czasu. ;)
Na początek dwie składanki:
Zima
Miks robótkowych z Instagrama (zawiera śladowe ilości lalek^^)
Zima taka piękna
Aż się Sonny Angel "gołodupiec" wybrał ze mną (zrobiłam mu ubranko żeby nie zmarzł) ;)
Ale iść piechotą do domu nie chciał - trzeba było autobusem ;)
Tydzień temu dostałam od Gałagutka lalkową kartkę - Kocham Cię Agata

I jeszcze nowi mieszkańcy:
Ruda Ania (bez wzgórza)
Kucyponek (plastik fantastik "zrób go sam")
Raven Queen (zwana chwilowo Roweną i być może nią zostanie) ;)
Jak widać na powyższym już umiem robić na drutach czapeczki ;)
----
Dziś bez przynudzania. Do następnego! :)

Komentarze

  1. Masz ukryty talent, bo czapeczka wyszła świetna a i Rowenie sie podoba! Życzę powodzenia na stażu!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. tyż cię lofciam <3
    a zima fakt, cudna :D

    OdpowiedzUsuń
  3. śladowe ilości ujawniły szarą simbetkę :DDD
    a pocztówka urocza - pokazująca me marzenie ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Ileż tam śniegu!
    Sonny Angel - słodziak :D No i jakie piękne włóczkowe dzieła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja się tak cieszyłam z wiosny, a jak widać chyba tylko mnie odwiedziła! :D U Ciebie prawdziwa zima, jak z pocztówki!
    Widzę, że druty wciągnęły Cię na dobre :3 Życzę jeszcze lepszych robótek, o ile się da, bo te Twoje małe cudeńka są naprawdę świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsza składanka jest super, ale uświadomiła mi, ze nie zrobiłam żadych śnieżnych fotografii w tym roku, aczkolwiek jako, że mamy już maj lepiej niech teraz zaświeci słoneczko xD
    Życzę powodzenia na stażu ^^

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze :))