Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odpoczynek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odpoczynek. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 sierpnia 2014

Żyję ;)

Nie martwcie się żyję i o lalkach nie zapominam ;)
 Ostatnio na wakacjach byłam i tereny zielone odwiedziłam ;)
Po prostu musiałam odpocząć :)

Buziaki!
Imago

czwartek, 20 czerwca 2013

Nie ma nas...

Wyjechałyśmy z Matildą w zeszłą sobotę i do tej pory nas nie ma w domu. ;)
Dlatego też korzystając z uprzejmości wujostwa wrzucę wam tylko dwa zdjęcia na zachętę i jako zapowiedź tego, co dodać zamierzam po powrocie. :))
Odpoczywamy sobie. Jest fajnie. Tylko trochę słonko za mocno przygrzewa...
"Zaliczyłyśmy" też małe trzęsienie ziemi - tak naprawdę tąpnięcie, które w górniczym Lubinie i jego okolicach jest wręcz "normalne i zwyczajne"... Od dawna tu przyjeżdżam, ale przeżyłam to po raz pierwszy. Dziwne uczucie.

Pozdrawiam serdecznie!
♥
I.

piątek, 9 listopada 2012

Tam i z powrotem.

Nie było mnie kilka dni. Pojechałam na urodziny wujka i zostałam trochę dłużej. Oj potrzebne mi były te małe wakacje. :)
Zabrałam ze sobą Margo i zrobiłam jej kilka zdjęć. Ubranko, które ma na sobie zawdzięczam kochanej cioci, która zrobiła je na drutach i szydełku. Dziękuję ciociu raz jeszcze. ♥


Wydaje się na tych zdjęciach trochę smutna... chyba brakowało jej reszty ekipy. Zaliczyła też mały wypadek - spadła z kamieni na głowę. Na szczęście odległość była niewielka, a jej zapleciony wig i czapka zamortyzowały upadek i obeszło się bez uszkodzeń. Uffff.
-
Dziękuję wujku i ciociu / ciociu i wujku za gościnę. Kocham was. ♥
-
A w czasie kiedy ja przebywałam "na urlopie" do domu dotarły zamówione dla Rimy glany. Kiedy je zobaczyłam, mało nie padłam z wrażenia. Są świetne, cudne, boskie! Sami zobaczcie:


 Rima wygląda w nich idealnie. Tak jak ją sobie wyobrażałam. Jeszcze tylko bluzę jej muszę skombinować bardziej buntowniczą. ;)
-
Jakby kogoś ciekawiło co z Esme, to informuję, że dalej siedzi łysa. Jej oryginalny wig został wysłany na spa, a z końcem września zamówiłam nowy... i wciąż go nie ma. Założyłam sprawę na paypalu... Jeśli czytaliście o problemach Kuki z wigiem Hachi, to jest to dokładnie ten sam sprzedawca... Ehhh...
Trudno. Nie będę płakać nad rozlanym mlekiem tylko zawołam kota, żeby sobie wypił. ;)
-
To nie wszystkie zdjęcia z wyjazdu, ale nie chcę was zalać spamem od razu. Tak będzie trochę ciekawiej.
-
Lecę nadrabiać zaległości na waszych blogach.

Trzymajcie się ciepło!
Pozdrawiam serdecznie,
Imago