Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mini. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mini. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 września 2014

W czasie deszczu (i nie tylko) lalki się nudzą...

Mała historyjka, bo dawno nie było ;)
The End, znaczy się koniec ;)
***
Ostatnio ciężko mi się do czegokolwiek "zmusić". Planuję zdjęcia lalkowe i nic z nich nie wychodzi. Muszę się poprawić, albo znowu wyląduję na "tabletkach szczęścia"...
Nic to. Będzie lepiej. Jakoś. Do następnego!
I.

wtorek, 12 sierpnia 2014

Żyję ;)

Nie martwcie się żyję i o lalkach nie zapominam ;)
 Ostatnio na wakacjach byłam i tereny zielone odwiedziłam ;)
Po prostu musiałam odpocząć :)

Buziaki!
Imago

środa, 27 marca 2013

Retro Kwadraty

Bo kocham kwadratowe kadry! ;)
Zabaw z aplikacją ciąg dalszy - tym razem filtr "retro", który dostosowałam do mojej kwadratowej miłości (w oryginale jest prostokąt z inną ramką, ale wszystko można sobie dopasować i to jest w aplikacji najlepsze):
Malutka
Filemon
Książka numer 1 (co robi Imago kiedy nie robi zdjęć = czyta o fotografii)
Książka numer 2
Loopsy ;)
:)

Pomimo tego, że wiosna chyba nas nie lubi i coś nie ma zamiaru przyjść, to czuję się całkiem nieźle. Pozytywnie. A to dobrze. To przyjemne uczucie. Mogłaby mnie mniej boleć głowa i rzadziej, ale to szczegół. Co wam będę marudzić. Kip smajling. ;)
♥
I.

piątek, 22 marca 2013

Telefon + Lomografia = ?

No właśnie. Co otrzymamy z takiego połączenia? Czy "cyfrowa lomografia" to dalej lomografia? Teoretycznie lomografia opiera się na fotografowaniu na kliszach, więc wykluczałoby to fotografię cyfrową... ale wystarczy spojrzeć na 10 z "10 złotych zasad lomografii", która brzmi "nie przejmuj się zasadami". Toteż moim zdaniem taka "telefoniczna lomografia" to też lomografia. A skoro o tym mowa, to są fajne programy imitujące efekty klisz i aparatów lomo dostępne dla telefonów. Do wyboru do koloru - co komu pasuje. Ja ostatnio bawię się "vignette", który ma nazwy filtrów inspirowane aparatami i kliszami - chwilowo mam fazę na "dianę":

Na ostatnim zdjęciu prezentuje się wam "Loopsy Band", który nabyłam dzisiaj. (Znowu mnie kilka osób "znielubi", bo większość kupuje mini lalaloopsy na lalki dla swoich lalek, a dla mnie to takie same laleczki jak pinyponki i golaski.^^)

Lomografia budzi sprzeczne uczucia wśród ludzi. Jedni uważają ją za świetną zabawę, dla innych to styl życia, a jeszcze inni twierdzą, że to szmira. I każdy z nich ma prawo myśleć co chce. Tak samo jest z fotografowaniem telefonem. Na szczęście nie grozi nam już stos za własne zdanie. ;)
Ja bardzo lubię obie te dziedziny fotografii. A wy?

Przyznać trzeba, że te moje zdjęcia wyglądają trochę jakby robiło je 5 letnie dziecko, które po raz pierwszy dostało aparat do ręki... właściwie to takie dziecko potrafi zrobić nawet lepsze zdjęcia. Ale kto powiedział, że nie wolno mi specjalnie zrobić takich zdjęć (spontanicznie dla zabawy)? "Nie przejmuj się zasadami". No właśnie. xD

Jeśli jednak ktoś chce eksperymentować z lomografią polecam najpierw zapoznać się z zasadami "zwykłej" fotografii, bo żeby łamać zasady trzeba je najpierw poznać. :)

Howgh!