Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glany. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 stycznia 2013

Bo glany są funny!

Przyszła dziś paczuszka z glanami, które zamówiłam dla mojej Zoe. Są superaśne! ♥
Kocham tą moją rybioustą panienkę! ♥
To zabawne jak bardzo człowiek potrafi się przywiązać do lalek... :)
~*~
Figurki z poprzedniego zdjęcia zostały kupione w Pepco i przedstawiają postaci z bajki "Dinosaur King". Wystąpiły już na blogu w czasie "emisji" Codziennika Pom Pom. ;)
Na zdjęciu z kranem o ile dobrze pamiętam ta dwójka przy kranie i dozowniku mydła chciała wykąpać tego na dole, więc słusznie się domyślaliście. Nie pamiętam tylko skąd mi wpadł do głowy ten pomysł i po co. xD
~*~
Ciuszki Zoe z Domu Mody "Mikrominiszafa" by Elianka ♥

Miłego dnia!
Pozdrawiam serdecznie,
Imago

piątek, 9 listopada 2012

Tam i z powrotem.

Nie było mnie kilka dni. Pojechałam na urodziny wujka i zostałam trochę dłużej. Oj potrzebne mi były te małe wakacje. :)
Zabrałam ze sobą Margo i zrobiłam jej kilka zdjęć. Ubranko, które ma na sobie zawdzięczam kochanej cioci, która zrobiła je na drutach i szydełku. Dziękuję ciociu raz jeszcze. ♥


Wydaje się na tych zdjęciach trochę smutna... chyba brakowało jej reszty ekipy. Zaliczyła też mały wypadek - spadła z kamieni na głowę. Na szczęście odległość była niewielka, a jej zapleciony wig i czapka zamortyzowały upadek i obeszło się bez uszkodzeń. Uffff.
-
Dziękuję wujku i ciociu / ciociu i wujku za gościnę. Kocham was. ♥
-
A w czasie kiedy ja przebywałam "na urlopie" do domu dotarły zamówione dla Rimy glany. Kiedy je zobaczyłam, mało nie padłam z wrażenia. Są świetne, cudne, boskie! Sami zobaczcie:


 Rima wygląda w nich idealnie. Tak jak ją sobie wyobrażałam. Jeszcze tylko bluzę jej muszę skombinować bardziej buntowniczą. ;)
-
Jakby kogoś ciekawiło co z Esme, to informuję, że dalej siedzi łysa. Jej oryginalny wig został wysłany na spa, a z końcem września zamówiłam nowy... i wciąż go nie ma. Założyłam sprawę na paypalu... Jeśli czytaliście o problemach Kuki z wigiem Hachi, to jest to dokładnie ten sam sprzedawca... Ehhh...
Trudno. Nie będę płakać nad rozlanym mlekiem tylko zawołam kota, żeby sobie wypił. ;)
-
To nie wszystkie zdjęcia z wyjazdu, ale nie chcę was zalać spamem od razu. Tak będzie trochę ciekawiej.
-
Lecę nadrabiać zaległości na waszych blogach.

Trzymajcie się ciepło!
Pozdrawiam serdecznie,
Imago