czwartek, 9 lipca 2026

Powroty i Pożegnania

Nie było mnie tutaj długo, ale Klinika Lalek namówiła do powrotu. Zobaczymy co mi z tego wyjdzie.
Pewne chwile po prostu przychodzą bez ostrzeżenia i nie ma jak się na nie przygotować. 7 miesięcy temu w wieczną podróż przez gwiezdne wrota udał się mój tata. Człowiek, którego czasem było tu widać plecami na wózku, lub jego ręce trzymające lalki i pluszaki za łapki. Ten, który nie negował mojej potrzeby fotografowania lalek i innych rzeczy. Ten, który rozumiał mój rąbnięty humor. Ten, który sprawiał, że mój świat był stabilny i bezpieczny. Brakuje mi go bardzo.  
Obrazek to przerobione przez "sztucznego inteligenta" (jakiego mam fabrycznie w telefonie) jedno z ostatnich zdjęć jakie zrobiłam tacie...
Nie umiem jeszcze powiedzieć "żegnaj" - wolę "do zobaczenia kiedyś" Tato...
PS Nawet nie wiem czy jeszcze umiem robić sarkastyczny teletygodnik ale spróbuję jeśli chcecie. 

1 komentarz:

  1. Chcemy! Myślę że nie dość że umiesz, to i dasz radę! A Tato zawsze będzie Ci towarzyszył!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :))