Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kreatywność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kreatywność. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 grudnia 2013

30DWF - Dzień 22 - Jedzenie

Jedzenie, jedzonko, amciu-amciu, papu, żarcie, żarełko, jadło, strawa...
"Wszystkie rzeczy są jadalne, lecz niektóre tylko raz..."
"Japko". Przyznać się, kto z was tak zapisywał "jabłko" na początku przygody z nauką pisania? Moja pamięć nie sięga tak daleko, ale założę się, że też to robiłam.
Marchewka. Jadana na surowo i po obróbce cieplnej. Razem z kapustą pyszna po ukiszeniu. Radzę oskrobać i umyć przed spożyciem. ;)
Chrupki dla kotów. Nie wiem z czego - teoretycznie kurczak, ale nie wygląda jak kurczak. Nie jadłam. Zostawię to kotom. ;)
Zbliżamy się do końca wyzwania! Jak wam idzie? Macie dość? :)
Pozdrawiam,
I.

środa, 4 grudnia 2013

30DWF - Dzień 17 - Na półce, czyli Barbórka

Na półce siedzi sobie grzecznie Vilu, prezent imieninowy od Gałagutka :)
Na półce w lodówce jest też mrożony tort szwarcwaldzki wiśniowy (rozmraża się^^). ;) Tak, jestem masochistką i lubię torty z mrożonek xD
*
W sumie to dopiero od niedawna akceptuję swoje imię i czasem zdarza mi się je nawet polubić. Jakoś takoś. Fajne jest. Niegłupie. A nie lubiłam go, bo jakoś tak głupio mi było mieć na imię tak samo jak ciotka. xD
Choć przyznać trzeba, że fakt posiadania takiego samego imienia jak kto inny, może powodować zabawne sytuacje. Kiedyś byłam z koleżankami na ognisku i ciocia dwu z nich również ma na imię Barbara. Mąż jej zawołał do swej żony "Barbara przynieś kiełbasę!", na co ja się odezwałam "Ja nigdzie nie idę". Mina tego pana - bezcenna.:D:D:D
Na plus dla mojego imienia zawsze jednak przemawiał fakt, że mój ukochany wujek jest Górnikiem, a św. Barbara jak wiadomo jest patronką górników. Jeśli to czytasz wujku, to przesyłam tobie i cioci (innej cioci niż wcześniej wymieniona^^) wielkie, gorące buziaki! (prywata dobra rzecz nie? xD)
*
A do tego przybył kolejny prezent od Gałagutka! Agata ja Cię normalnie KOCHAM! ♥
Szydełkowy 10ty Doktor!
(T.A.R.D.I.S. mojej roboty już widzieliście^^)
*
Idę tańczyć ze szczęścia!
Buziaki!
I.

poniedziałek, 18 listopada 2013

30DWF - Dzień 1 - Początek

Na dobry początek ;) wykład Profesora Gąbki:
Witam Państwa!
Dzisiaj porozmawiamy sobie o początku. Jak sobie państwo zapewne zdają sprawę, wszystko ma swój początek. Ciekawa sprawa ma się jednak ze sznurkiem. Na przykład takim jak ten, który trzymam. Otóż sznurek ma dwa końce. Gdzie więc jest sznurka początek? Tam gdzie jego koniec.
Albowiem początek sznurka jest równocześnie jego końcem. Sznurek ma więc dwa końce i dwa początki, które są nazywane "początkiem końca". Na tym zdjęciu widać dokładniej omawiany "początek końca":
Proszę mu się przyjrzeć i napisać o tym esej na następne zajęcia. Strona a4 czcionką standardową z odstępem 1,5. Dziękuję za uwagę, to wszystko na dzisiaj. Będą państwo uprzejmi równo ustawić krzesełka i wpisać się na listę obecności znajdującą się przy wyjściu. Do widzenia.
Buziaki!
I.

sobota, 16 marca 2013

Telefonowanie #3

I po krótkiej przerwie wracamy do zabawy w telefonowanie. ;)
Skojarzenia:
1) Mamy w mieście grupę gołębi, które emigrowały z UK i lubią sobie wypić herbatkę o piątej?
2) Drzewo sobie lubi wypić elegancko ekstrakty z gleby?
3) To drzewo to ENT z Władcy Pierścieni i w związku z tym ma ludzkie zachowania również i nie będzie pił wody z gleby jak jakieś pospolite drzewo. ;)
4) Może jakiś bezdomny trzyma ten kubek na drzewie niczym w szafce?
5) Ktoś czeka aż mu coś skapnie do tego kubka? ;)
6) Może to sprytnie (na widoku) ukryty dowód jakiegoś przestępstwa? To by wyjaśniało czemu jeden pan się na mnie podejrzliwie gapił z oddali, a gdy odeszłam stanął w pobliżu drzewa jakby go pilnował.^^
7) Wiosna przyszła na chwilę, napiła się herbaty, pogadała z Zimą po czym odeszła zapominając kubka?
8) Zima już odchodziła gdy nagle sobie przypomniała, że zostawiła swój ulubiony kubek, więc po niego wróciła? To by tłumaczyło ten nawrót śniegu.^^
9) Ten kubek to symbol? Człowieku! Zwolnij, napij się herbaty i popatrz sobie na drzewo dumając nad sensem wszechrzeczy? ;)
10) Kubek kojarzy mi się z herbatą. Ja ubóstwiam herbatę. Tak samo mocno jak Kremufka jedzenie.^^

Idę oglądać CSI NY (ostatnio mam "fazę" na ten serial).

Byłabym zapomniała. Jakiś czas temu stuknęło mi ponad 200 obserwatorów i 66666 wyświetleń! KOCHAM WAS! ♥

sobota, 2 marca 2013

Telefonowanie #2

Spędziłam dziś miły dzień z przyjaciółką. Spacery, pizza, ciastka, herbata i ploty. ♥
Przy okazji zabrałam mojego "golaska" Sonny Angel i zrobiłam mu zdjęcie:


No to zgodnie z regułami skojarzenia:
- Golas na kwadracie. Banalne.
- Łojezuuuu... na moim kwadracie stoi golas. Aaaa!
- Policja? W moim mieszkaniu ("na kwadracie") jest jakiś ekshibicjonista! Ratunku!
- Co on, w łapkach łyżwy trzyma? Chce mnie zaszlachtować nimi? Aaaa!
- Panda w rezerwacie?
- Pandłowiek?
- Człowanda?
- A na co "ón" się tak gapi? I czemu się uśmiecha głupkowato?
- A mu siusiak z zimna nie odpadnie jak z nim tak na wierzchu lata? =^.^=
- I w zasadzie czemu ten kwadrat jest zielony? Niedojrzały? A może wiosna przyszła?

xD

Do następnego,
HOWGH!

czwartek, 28 lutego 2013

Telefonowanie #1

Wzięłam sobie wasze rady do serducha (bardzo wam dziękuję ♥) i wpadłam na nowy pomysł. xD
Lubię robić zdjęcia telefonem - naprawdę lubię. Dlaczego nie zrobić z tego nowej zabawy? Otóż to. Nowa zabawa polega na robieniu zdjęć telefonem (tytułowe telefonowanie, które normalnie oznacza użytkowanie telefonu w celu skontaktowania się z innym użytkownikiem telefonu, może przecież oznaczać użytkowanie telefonu w celu sfotografowania czegoś prawda?). Żeby jednak nie było zbyt łatwo, każde zdjęcie należy później opisać. W minimum 10 skojarzeniach, które będą zawierały więcej niż jedno słowo. Skojarzenia mogą być banalne, ale o wiele fajniej będzie kiedy puszczę wodze wyobraźni. Nie wyznaczę sobie ram czasowych, bo chodzi o spontaniczność w pewnym sensie, więc zdjęcia będę robić kiedy zobaczę coś co mnie zainteresuje - jak to się stało dziś. Kto chce, może bawić się wraz ze mną - jeśli nie chce robić zdjęć, może dopisywać w komentarzach swoje skojarzenia do moich zdjęć. Zapraszam!


A teraz skojarzenia:
- Ta zielona rura po prawej stronie krzaka mogłaby na przykład być odkurzaczem sił specjalnych nadchodzącej wiosny, która ma za zadanie wyssać śnieg.
- Sytuacja na obrazku sprawia wrażenie jakby ktoś wymieszał trzy pory roku ze sobą - jesień, zimę i wiosnę.
*Nie myślałam, że tak trudno będzie napisać aż 10 rozwiniętych skojarzeń, ale sama tego chciałam, to tak łatwo się nie wycofam^^*
- Gdybym nie wiedziała, że to suche liście mogłabym pomyśleć, że to złote drzewo i poszłabym nazrywać liści, żeby je później spieniężyć i rozwiązać kilka problemów wymagających interwencji finansowej.
- Banalnie: coś się krzaczkowi pokićkało i mu listki nie opadły.
*Maruda ze mnie - jeszcze do 5 nie doszłam, a już zamierzam się złamać i zmienić zasady^^*
- Jeśli ta rura nie jest odkurzaczem wiosennych sił specjalnych, to musi być rurociągiem sił specjalnych Zimy, która nie chce odejść i wciąż nam śniegu dokłada.
- Ewentualnie narodowe siły odśnieżania przenoszą w moje okolice śnieg z tych rejonów Polski, gdzie teraz śniegu nie ma.
*6 - połowa za mną, może tak źle nie będzie^^*
- Ciekawe co się pod tym śniegiem kryje?^^
- A może za krzakiem kryje się "zbrodniciel"(słowo z filmu "Rrrrrrrr!")...
- A jeśli nie ma go za krzakiem, to może ukrył się w choince?
- Ewentualnie pod śniegiem zakopał jakieś zwłoki?
*10!!! DAŁAM RADĘ! Chyba przyznam sobie jakiś medal.^^*

I co sądzicie o nowej zabawie?
Mnie chyba się spodoba.
Pozdrawiam serdecznie!