patentowanym ;)
Miałam wcześniej napisać, ale byłam chora itp...
No należą się wam przeprosiny. Lecim z długim podsumowaniem!
Czapkę kupiłam skoro zrobić nie potrafiłam ;)
Próbowałam zrobić szaliczek
Mniejszą małpkę zabrałam na figle na śniegu :D
Podobno bieganie boso po śniegu wzmacnia odporność i takie tam
Eryczek postanowił zrobić szalik dla Leona, który dostał wydzierganą przeze mnie czapkę
O tak to się robi proszę państwa
I bach mamy komplecik
Leon zadowolon
Jakie walentynki?
Ja tu walę tynki ;)
A my dwa misie kochamy się ;)
Eryczek też dostał szalik (koniec końców na obręczy bo było szybciej) i zapragnął własnych wrotek po tym jak znalazł moje. Zaznaczył tylko, że mają być inne niż różowe.
A mnie się dostało antybiotyk bo leczenie ibuprofenem okazało się słabym pomysłem innej lekarki
Tłusty czwartek. Eryk zaprasza na słodkości.
A w ubiegły weekend robiłam zdjęcia na Biegu Piastów i miałam przyjemność widzieć panią Justynę Kowalczyk z bliska :D uścisnęłam jej nawet dłoń :D
A tego misia dostałam za spróbowanie swych sił na symulatorze narciarskim w strefie PKP Intercity :D ponoć poszło mi bardzo dobrze :D nie ma to jak uprzejme kłamstwo :D Mogłam wybrać 3 gadżety więc wzięłam misie, bo chusta i rączka klapiąca do kibicowania jakoś mnie nie rajcowały ;)
W niedzielę to trochę było mgliście i deszczowo a mnie łeb tak napitalał, że właściwie mam tylko kilka zdjęć....
Eryczek dostał wymarzone wrotki... Miały nie być różowe... no sorka, kosztowały 5 złotych i były używane, więc nie było wyboru. Cieszą go i tak. :D
I to by było na tyle. Do poczytania następnym razem. :D
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzierganie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzierganie. Pokaż wszystkie posty
środa, 6 marca 2019
Jestem leniem
Etykiety:
bieg piastów,
czapka,
dzierganie,
małpa,
małpka,
misie,
Miś,
monchhichi,
monchichi,
moncziczi,
obręcz,
pączki,
pluszak,
szalik,
tłusty czwartk,
walentynki,
wrotki
czwartek, 21 lipca 2016
Tygodnik Telefoniczny 16
Hej kochani!
Witajcie w kolejnym odcinku Tygodnika. To już 16ty. I zgadnijcie co? Będzie tak samo nudny jak wszystkie! ;)
Serio. Nic ciekawego. Takie tam zwykłe "witajcie w mojej depresji". ;)
No to jadziem!
Poniedziałek
Brat nas zabrał do Ikei. Ikea jest fajna, tylko przydałoby się więcej miejsc do odpoczywania, bo jest wielka i się człowiek zmęczy nim gdzieś dotrze a głupio tak trochę "testować" wszystkie krzesła i fotele...
Wymyśliłam nawet żart, że kobieta wchodząc może zajść w ciążę, a wyjdzie po porodzie... taka ta Ikea wielka. ;)
Na szczęście można spotkać przyjazne dusze, które pomachają pluszową łapką i od razu człowiekowi łatwiej maszerować. ;)
A po około 4 godzinach takiego maszerowania, gdy zapłaci się za zakupy i zapakuje je do auta, można się udać w podróż powrotną. Na zdjęciu brat i mama. Pozwalam sobie pokazać to zdjęcie, bo liczę, że nikt ich po takich fragmentach nie pozna. ;)
Kiedy kto inny prowadzi można podziwiać widoczki. Tu: Góra Ślęża. Tak, G-Ó-R-A. ;)
Ta cysterna wygląda jakby jechała po barierce ;) Przypadeczek - fotografowałam Ślężę ;)
Miałabym sobie nie przywieźć pluszaka z Ikei? Buahahahah ;) To byłoby przecież tak jakby wielbiciel Pokemonów miał przejść obojętnie obok Pokemona. ;)
Góry moje ukochane. Uwierzycie, że na ten widok niemalże ciekły mi łzy radości, kiedy wracałam na weekend do domu (jak studiowałam we Wrocku)?
Po powrocie u drzwi wita nas Komiautet powitalny. Koty po kilku godzinach samotności muszą człowiekowi przecież wszystko opowiedzieć i opierniczyć za "porzucenie" ich. Torba z Ikei została zaanektowana przez Filemona, bo przecież musiał pokazać kto ma w tym domu władzę. ;)
Wtorek
Udało mi się wreszcie przejechać autobusem testowym ;)
W sumie to wielkiej różnicy nie ma w porównaniu do tych, które już jeżdżą po mieście ;)
Ale na pamiątkę musiałam uwiecznić ;) Bez gwiazdy nie ma jazdy ;)
A bo niby czemu nie?
Trzeba przyznać nawet fajny.
Specjalnie dla was skręciłam też w inną uliczkę i uwieczniłam ten klimatyczny stary dom.
Ze studnią z ręczną pompą wodną :)
Środa
Podziergałam sobie. ;)
A Filemon kompletnie olał włóczkę... I zaczęłam się zastanawiać czy to bajki kłamią czy ja mam jakieś nienormalne koty? Bo Malutka świruje za sznureczkami to prawda ale ogółem też olewa włóczki... Jak to jest z waszymi kotami kociarze-włóczkarze?
Wygrzebałam słuchawki i zaczęłam z Tośką oglądać na smarkofonie polskich youtuberów, żeby zobaczyć z czym to się je. Wciągnęło mnie. Wolę jednak tych, którzy mają jakieś fajne przemyślenia albo testują japońskie miniaturowe żarcie z proszków niż dowcipnisiów, którzy robią innym żarty.
Czwartek
Pada deszcz...
Tośka ukryła się w poduchach.
Piątek
Nicea.To jedno słowo wyraża więcej niż tysiąc słów. Olbrzymia tragedia, bo jakiś fanatyk uznał, że ma prawo innym odbierać życie. Powinniśmy żyć w zgodzie, bo nie jest ważne w co wierzymy, na kogo głosujemy, jaką mamy orientację i pochodzenie genetyczne. Nie jest ważne czy z fiolki, tradycyjnie czy przez telefon i żetonów zabrakło. Wszyscy jesteśmy ludźmi i to czyni nas jedną wielką gatunku ludzkiego rodziną. Make Love Not War. Peace.
Sobota
Przyszło pożegnać brata, który po dwóch tygodniach wizyty wrócił do swojego domu i stęsknionej żony. Dostali ode mnie na pamiątkę dwa Kłóliki. ;)
Dajcie znać jeśli też chcecie Kłólika, to może znowu zrobię rozdawajkę :)
...albo otworzę Kłólisklepik ;)
Chmury i Góry. Góry i Chmury.
Niedziela
Filemon wypoczywał w pościeli (jak co dzień w sumie hihi) ;) Nie martwcie się - wszystkie łapy ma na miejscu, tylko tak sobie dziwnie leżał, że jednej nie widać ;)
Jak tu nie leniuchować skoro taka pogoda raczej nie zachęca do spacerków ;)
Nie mówiąc już o migrenie... Na szczęście wydaje się, że zaczyna się to stabilizować i mam coraz więcej "dobrych dni". Ten cholerny staż wyszedł mi "bokiem" zamiast "na dobre".
Na koniec BONUS! Specjalnie na prośbę Inki w całej swej pluszowej okazałości pokaże się Królik Narkoleptyk zwany też Królikiem Śpiochem ;)
Tego Królika kupiłam w Bierdonce. Kosztował niewiele - chyba 12PLN. Na dodatek był chyba pierwszym z zabawkowego towarzystwa, który towarzyszył mi jako pasażer samochodu. ;)
I jedynym, który tą epicką wyprawę przespał ;)
I od tamtej pory śpi ze mną w łóżku. Taki z niego szczęściarz. ;)
I to już wszystko w tym odcinku :)
Kartofelki dla wszystkich!
Mam nadzieję, że nie było aż tak nudno jak ostatnio ;)
Bajo!
Kartofelki dla wszystkich!
Mam nadzieję, że nie było aż tak nudno jak ostatnio ;)
Bajo!
czwartek, 19 czerwca 2014
Nawijamy na druty
Hej! Tu Betty! Dorwałam się do bloga wreszcie! Nie uwierzycie co tym razem odbiło Imago!
Postanowiła zrobić nam szaliczki na drutach. Ale ona nie robiła nigdy na drutach, więc jej nie wyszło... no to dała mi do łapek druty i kazała samej sobie zrobić szaliczek... ale na cholerę mi szaliczek skoro mamy lato?!
A Imago wyszło takie "niewiadomoco". Ona twierdzi, że to zakładka do książki albo kocyk do portfela żeby pieniądze nie marzły... ma wyobraźnię nie ma co ;)
No nic. Kończę już zanim zobaczy, że sama wyszłam z pudełka. Do zobaczenia! Papapa!
***
Joł człowieki! Tu Charlie! Przypomnieć wam chciałam o naszym konkursie!
Czasu do końca coraz mniej, a my nie mamy żadnego zgłoszenia. No skandal! Co prawda nagroda jeszcze z jakiegoś Ebaya nie doszła, ale to nie powód żeby się nie zgłaszać. No! Bo jak nie to sama coś pstryknę i wszystkie nagrody pozgarniam! A miniaturowy aparat (inny niż ten mój) to naprawdę coś co każda lalka chce mieć! A do tego może... co to za dźwięk?!
... Muszę kończyć bo Imago tu idzie! Papapapa!
***
No i mi się paskudy do bloga dorwały. Muszę chyba hasło zmienić. ;)
Ale to prawda :) zaczęłam się uczyć robienia na drutach :)) i okazało się, że nie jest to takie strasznie trudne jak mi się do tej pory wydawało. I ta duma, że się coś samodzielnie własnymi rękami wykonało. Bezcenna! :))
I.
PS Informacja o konkursie znajduje się tu:
-> http://surrealistyczny.blogspot.com/2014/06/konkurs.html
-> http://surrealistyczny.blogspot.com/2014/06/konkurs.html
Etykiety:
Betty Bitsu,
Blyh,
Blythe,
Brzydula Betty,
Charlie,
Charlie Chocolate,
clone doll,
druty,
dzierganie,
konkurs,
Littlest Pet Shop,
LPS,
middie cce,
Miniatura,
nauka,
Obitsu,
Paskuda,
Ugly Betty,
zabawa
Subskrybuj:
Posty (Atom)












































