Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frizzys. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frizzys. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 stycznia 2016

Czerwona Sofa

Nie myślcie sobie, że ja o was i lalkach całkiem zapomniałam. Co to to nie, nie.
Jakoś tak. Po prostu.
Przestałam pisać nie dlatego, że nie chciałam, ale jakoś nie potrafiłam się zebrać.
Dlatego w ramach postanowień noworocznych zamierzam więcej tutaj pisać.
Może raz na tydzień-dwa. Niekoniecznie tylko lalkowo.
W ramach rozruchu zaprezentuje się wam Matilda na nowo zakupionej Sofie. Czerwonej. Niemal tak czerwonej jak moja kanapa. Biedronka myśli, że to dla zwierząt, ale my wszyscy wiemy lepiej prawda? ;)
Sofka jest rozkładana, więc może być wygodnym łóżkiem.
I ciuchy też kupiłam. W Rossmannie. Luźnawe nieco, ale fajne. Ta "pieczarka" na głowie to hendmejd Gałagutkowy. Piżamka to właśnie z Rossmanna.
Flo i Fro też dostały po bluzie. Markowe ciuchy. Łod Endo. Fiu Fiu.
Ostatnio namnożyło mi się pluszowych stworów o brokatowych oczach. Hehe.
Poprawiają mi humor - cóż zrobić. ;) Spodziewajcie się więc, że na blogu też znajdzie się dla nich miejsce. W końcu pierwszymi bohaterami tego bloga też były pluszaki (jeszcze zanim go ktoś czytał^^).
No to tyle na razie by było. Do następnego!
I.

czwartek, 24 grudnia 2015

Wesołych Świąt!

Niezależnie od okazji i wyznania życzę wam wszystkiego co najlepsze!
Dużo zdrowia i wyśnionych prezentów... i żeby Mikołaj czasem czegoś nie zapomniał ;)
I aby świat był spokojny i piękny :)
A do życzeń dokłada się cała brygada (na zdjęciu tylko odświętna delegacja^^)
WESOŁYCH ŚWIĄT!!!

Post Scriptum:
A żebyście zboczuchy od Wiedźmikołaja/Befany/Gwiazdora/Mikołaja rózgę dostali!
;)
Rózga tylko dla zboczuchów! Reszcie życzę tego co sobie wymarzyli :)