Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masha. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masha. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 grudnia 2018

Haul Prezentowy w Małym Rozmiarze

To znowu ten czas. Szaleństw. xD Uwielbiam czuć się jak dziecko i latać po sklepach podziwiając asortyment zabawek, który zawsze przed świętami jest jakiś większy. :D Można też trafić fajne ceny i czasem się tak zdarza, że coś magicznie ląduje w koszyku. No kto by się spodziewał nie? ;)
A że lubię dzielić się radością, to pokażę wam co do tego koszyczka wpadło i co pod choinką wylądowało dla mnie (bo od paru lat nie bawimy się z rodzicami w niespodziewanki i dajemy sobie to, co ktoś sobie wymyśli i go ucieszy). ;)
Poniższe zdjęcie jest potrzebne aby wam dać pojęcie rozmiarów choinki. :) Swoją drogą przeszukując archiwa znalazłam akurat potrzebny przepis na pasztecik świąteczny. Chwała temu blogowi. :D
Na pierwszy łogień coś świetlistego. Świetliste pudełko. Widziałam takie u jutjuberów i instagramjerów to sobie zaszalałam. Co prawda widziałam większe, ale moje kosztowało tylko dychę. ;)
W komplecie z literkami
I świeci się jak duże xD
Na drugi łogień mała panienka Yoko co ma łeb jak sklep ;) Duże sibadziuku mi jakoś nie podchodzą ale ta mała skradła me serducho. Albowiemż miłość do wszelkich dyniogłowych mi nie przeszła była.
Do panienki Yoko dołączyła panienka Koe, bo wszyscy dobrze wiemy, że dyniogłowe lubią się mnożyć. A poza tym promocja była. ;)
Czwarta jest Masza co Misia przestrasza. Mam już mini figurynkę*. Mam nawet niedźwiedzia ale mi się zapodział... (ale jak mogłaś zgubić NIEDŹWIEDZIA... w MIESZKANIU?!) No zgubiłam... Amba Fatima! Wcięło i ni ma... Wracając do tematu... chciałam mieć taką większą troszeczkę Maszeńkę... Swoją drogą nie oglądałam wcześniej tej bajki... Obejrzałam... Ło Panocku... Biedny Misza... Co ja do domu przyniesłam... Pewnie dlatego Misiu zniknął. Uciekł zwyczajnie. Nie dziwię mu się.
A do tego O zgrozo... sprawiłam sobie jeszcze jedną... bo ma fajny fortepian dla innych małych paskud wymiarem pasujący... Taki w dodatku melodyjkę grający... Sami rozumiecie. Rozumiecie prawda?
Ale swoją drogą wciungła mnie ta baja. Świetna jest :D Na YouTube za darmo na oficjalnym kanale - po rosyjsku lub angielsku do wyboru :D
*Prosz to taka figurynka jest
I to by było na tyle. Wszystko w małym rozmiarze. xD Bo małe jest piękne. A ja pięknych świąt wam życzę - przede wszystkim zdrowych i spędzonych wśród tych z którymi chcecie przebywać, a nie z przymusu i wśród sztucznych uśmiechów. HoHoHo...Howgh!

czwartek, 11 kwietnia 2013

Birthday Girl

Betty: Stooo laaaat, stooo lat... niech żyje, żyje naaaam!
Piki: Ale jak to sto lat? Przecież wczoraj to śpiewałyśmy?
Mania: Bo dzisiaj są urodziny IMAGO!
Imago: Wszystkiego najlepszego sobie życzę! xD
I od razu dziękuję za wszystkie życzenia, które już otrzymałam i te, które dopiero otrzymam!^^
A teraz do rzeczy. Wczoraj was zostawiłam z zagadką:
Ci, którzy posiadają konto na Facebook i polubili fanpage mojego bloga -> https://www.facebook.com/surrealistyczny dostali wczoraj dwie podpowiedzi:
Były sugestie, że to nowa dalpanna, albo Rima przeszła na dietę babeczkową...
A jaka jest prawda?
Rima: I wy macie czelność nazywać nas dyniogłowymi? A jej łeb widzieliście?
To jest dopiero DYNIA!
Jeden z moich prezentów urodzinowych dotarł już wczoraj ;)
Lalaloopsy Toffee Cocoa Cuddles, czyli Tofi ze słodkim pieskiem Czoko:
A dzisiaj dostałam jeszcze dwa takie stwory:
Lalaloopsy Littles Trouble Dusty Trails i Trinket Sparkles, czyli Trouble i Trinket z towarzyszącymi im Patatajem i Kłębuszkiem :)
Mono miała rację, że na tamtej trójce mini lalaloopsy się nie skończy... oszalałam na stare lata 8)
Ale one są taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakie urocze <3
A żeby mi było jeszcze milej, kilkanaście dobrych duszków zrobiło mi prezent niespodziankę! Dobrze wiedziały, że lubię te golaski. Dzięki dziewczyny! <3
Arbuz mi się trafił :)
~*~
Dobrze mi dzisiaj :)

środa, 10 kwietnia 2013

Sto lat!

Betty: Stooooo laaaaat, stoooo laaaaaat! Nieeech żyje, żyje naaaam!!!
Piki: A ktoooo?
Mania: Mila, która u Elianki mieszka już CAŁY ROK!

Edward: Przyjmij ode mnie najlepsze życzenia kochana, piękna niewiasto!
Pom Pom: Wielu szczęśliwych dni, masy super ciuchów i przystojniaka jakiegoś! Hihi!
Sora: Najlepszego kochana siostrzyco! Mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy i będę mogła wreszcie cię uściskać!

Elianko życzę ci jeszcze dłuuuugich lat spędzonych z Milą i innymi podopiecznymi! :)

 ~*~

A wczoraj przybyła moja nowa lomo-zabawka: Holga 120 GCFN!
Dla nieobeznanych z tym aparatem czuję się w obowiązku nadmienić, że aparat ten nie działa na zwykłe klisze, które można kupić jeszcze w kioskach czy drogeriach, ale na klisze 120, czyli średniego formatu, na których w zależności od dobranej do aparatu specjalnej ramki można zrobić 12 zdjęć formatu 6x6 lub 16 zdjęć formatu 6x4,5. Będzie zabawa!

~*~

A tutaj o co chodzi???
To wyjaśni się jutro ;)

sobota, 27 października 2012

Sora Jesienna

*Autumn Sora
Wczoraj zdążyłam zrobić Sorze kilka jesiennych zdjęć. Dzisiaj mamy tu krainę Królowej Śniegu... Nie zdążyłam zmienić opon szlag by to...
Zdjęcia dedykuję Rudej Myszy, która mnie do zdjęć namówiła i dzięki temu zdążyłam zrobić tą odrobinę nim jesień ustąpiła pola zimie...
 I dwa razem z Maszką
 Uwielbiam te moje plastiki :)
-
Bonus. Rima musi być. xD
Te porozumiewawcze spojrzenia mówią, że dziewczyny coś kombinują. xD
Ałtfity:
Enos: bluza by Kremoowa, spodnie by Elianka
Rima: bluza i spodnie by Gałagutek

Miłego weekendu!
Imago

piątek, 19 października 2012

Piątkowo

Ostatnio doszłam do wniosku, że mało uwagi poświęcam moim pozostałym lalkom. Zastanawiałam się nawet czy aby całkowicie się nie wypaliłam jeśli chodzi o lalki inne niż Dyniogłowe. Zrobiłam więc kilka zdjęć mojej Ghoulii. Jak się okazało problem nie leży w lalkach, a we mnie. Brak mi fantazji odnośnie pozowania lalek... traktuję je jak ludzi i ćwiczę na nich ludzkie pozy... Z jednej strony nie jest źle, ale innym takie zdjęcia mogą wydawać się proste i nudne... Eh nie wiem sama... Może wy widzicie to inaczej niż ja?
Jak to poprawić?
----
A teraz niespodzianka! Przybyła moja nagroda! Mała Phonetika! Odpowiadając na pytanie, które się pojawiło w komentarzach - mała zostaje u mnie. Dałam jej na imię Masha (czyt. Masza/Maszka/Maszeńka)
Filcowa Matrioszka miecie wszystko! ♥

Raz jeszcze gorąco pragnę podziękować wszystkim głosującym!

Pozdrawiam serdecznie!
Imago