Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dyniogłowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dyniogłowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 października 2013

Heli Wina

...czyli Halloween ;)
Mówi się, że ci, którzy świętują Halloween czczą szatana. Otóż Halloween, to pogańskie święto, a poganie nawet w szatana nie wierzą. ;)
Postanowiłam wyciąć ryja w dyni, która stanie się pyszną zupą dyniową (dlatego nie zrobiłam z niej lampionu i cięcia nie są głębokie). Tak powstała "twarzowa dynia": ;)
Z dynią "celebrytką" postanowiły sobie zrobić pamiątkowe zdjęcia... a jakże! Dyniogłówki! xD
Zoe:
Rima (która zapowiada krwawą zemstę za przegapienie jej urodzin^^):
I kurduple:
Betty: Stuk-puk! Jest tam kto? ;)
*
BONUS
dowcip, który będzie pewnie zrozumiały tylko dla znających serial Doctor Who ;)
9ty: Oszalałeś? Mieliśmy ją pomalować na niebiesko!!!
10ty: Od 50lat latamy niebieską TARDIS. Pomyślałem, że przyda jej się trochę innego, bardziej seksownego koloru. ;)
*
Sponsorami dzisiejszego odcinka byli:
Kocyk, który robił za tło
Gałagutek, która jest autorką większości ciuchów
Elianka, która zrobiła sukienki kurdupli
Zyzka, która zrobiła bluzę Rimy
oraz
Kolorowe Kredki w Pudełeczku ^^
 *
Pozdrawiam,
I.

PS Chyba lepiej mi idzie pisanie niż fotografowanie...
PS2 No dobra kurde... wiem, że DZIADY, ale Heli Wina się tak przyjęło, że się zapominam ;)

wtorek, 23 kwietnia 2013

Królowa jest dziś tylko jedna!

I jest nią moja Esme!
Równo rok temu odpakowałam ją z pudła. Gdzieś po piętnastej zadzwonił listonosz i pędziłam do drzwi jak oszalała. Potem drżącymi rękoma odpakowałam i... "jaki ona ma wielki łeb" - tą reakcję znają chyba wszyscy, którzy po raz pierwszy na żywo widzieli Pullipa. Nosiłam ją po mieszkaniu pokazując tacie i mamie. Oj ależ było radochy. Jakbym znowu była małą dziewczynką. :)
Tak wtedy wyglądała:
Już wtedy lubiła relaks w fotelu z herbatą i czymś słodkim...
Jak herbata, to z cytryną. ;)
Przeżyła pierwszą miłość...
I zawód miłosny, który poskutkował zmianą stylu i fryzury. ;)
Potem znalazła nową miłość i złagodniała. ;)
A dziś? Dziś jest jej dzień i relaksuje się w fotelu elegancko ubrana, popijając herbatę i zajadając ciastka. Nic się nie zmieniła. ;)
 Fotel, który dostałam od Zyzki od początku miał być moim prezentem dla Esme. :)
 Wszystkiego Najlepszego Moja Mała! ♥
Kocham ją. To zabawne jak można się przywiązać do "kawałka plastiku". :)