Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pinkston Pinkerton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pinkston Pinkerton. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 lipca 2014

Gałagutek

Moja kochana Agata też przysłała zdjęcie na konkurs. I powiem wam szczerze, że mogłaby wygrać, ale nie chcemy być oskarżani o "kolesiostwo", dlatego musieliśmy znaleźć inne rozwiązanie. Agata dostanie swoją własną kategorię ;) i w tej kategorii przyznajemy jej nagrodę specjalną. ;)
Oto zdjęcia, które Gałagutek przysłała na konkurs (drugie zdjęcie to mój faworyt):
A oto nagroda (trzymana w łapkach przez Pinkston):
I wszyscy zadowoleni :)

Łeb mnie boli.
I.

PS Może jak się jutro będę lepiej czuła, to podmienię zdjęcie z nagrodą, bo wyszło słabo ale źle się czuję i nie dałam rady nic lepszego zrobić... :/
EDIT:

czwartek, 12 czerwca 2014

Powrót Pinkston!

Jeju jak ja się za tym małym kawałkiem plastiku stęskniłam! :))
To co zobaczycie na zdjęciach, to jedynie maleńki wycinek tego, co mała Pinkston ze sobą od Gałagutka przywiozła. Agata to szalona dziewczyna i do paczki wsadziła z pół Rajgrodu! :D Kocham Cię Agata wiesz?
Pinkston przywiozła Sonny Angela dla mnie!!! I własny pokoik!!!
Ploteczki. ;) Holly i Charlie ustaliły, że nie będą biły Pinkston, bo dzięki Gałagutkowej Mati poprawiła się w ortografii i bardzo się stara nie robić błędów. ;) Lola nosi czapkę dla zgrywu, bo też jej się czasem jakiś błąd przydarzy. ;)
Pinkston: Cieszę się, że tu mieszkasz Lolu. Jesteś moją najfajniejszą siostrzyczką!
Holly i Charlie wreszcie mają wdzianka pasujące do ich charakterków. ;) Oj sporo mi one pewnie nabroją w przyszłości ;) widzę w ich oczkach. ;)
Jestem pod wrażeniem! Agata to mistrz nad mistrze!
Pewnie zauważyliście, że mamy nowe mieszkanki. Część już wie jak to się stało. ;)
Smutna byłam po odejściu Berry (chociaż cieszy mnie, że to u Gałagutka zamieszkała), więc musiałam swój smutek podwójnie ukoić. ;)
Lola Lollipop i Charlie Chocolate przybyły do mnie od Marzeny, której bardzo za wszystko dziękuję.
***
Upał mnie dobija. Ja wolę kiedy jest zimno, bo mogę się ciepło ubrać. A kiedy jest upał, to nawet rozbieranie się nie pomaga... i głowa boli mnie częściej niż zwykle...
Nic. Nie przynudzam. Do następnego!
Imago

Przypominam o konkursie!

wtorek, 13 maja 2014

Pinkston Przesyła Pozdrowienia

Bo wyjechała na wakacje do Gałagutkowego Raju!
Pinks: Joł Joł Joł Człowieki! Wysłali mnie buk wie gdzie!
 Pinks: Po koszmarnie dłógiej podrurzy dotarłam i poznałam sóper fajną kózynkę Matyldę i taką jedną dórzą co to szyje códne óbranka i dostałam jórz pirzamkę jak widać! Hyba całe kieszonkowe wydam na óbranka od niej! Kończę jórz! Do zobaczenia!
*Błędy, to jak zwykle zamierzona sprawa, w celach sprawienia by post był zabawniejszy. Matko, aż mi zęby zgrzytały jak je robiłam. ;)
Swoją drogą nie mam pojęcia czemu WER Wrocław przetrzymał dobę priorytet wysłany przed 15tą... Skandal. Przez to maleńka bidula spędziła dodatkowo weekend w WER Białystok i dotarła w poniedziałek, a miała być w piątek...
No i teraz tęsknię za tym moim różowym paskudnikiem, ale ona tak lubi podróże... co ja zrobię. Poza tym jej zazdroszczę, bo sama chciałabym odwiedzić Agatkę w jej Raju!
♥
I.
PS Jestem GŁUPIA PAŁA i zapomniałam napisać, że zdjęcia wykonała przewspaniała Agata Gałagutek i umieszczam je dzięki jej uprzejmości ♥

wtorek, 6 maja 2014

Pinkston Pinkerton i Bułka z Masłem

Bo udało mi się samej zrobić "sleepy eyes" i nie było to trudne!
Jestem z siebie dumna! ;)
Potem było deszczowo i zimno, więc Pinkston pocieszała się przymierzając za duże ubrania:
Aż wreszcie dzisiaj udało jej się wyjść z domu:
Pinkston: No nareszcie! Świeże powietrze! Jak zielono! Człowieki powinny częściej mnie zabierać na to całe zewnętrze.
P: Wybrałam się z człowiekami do szpitala. Nie wiem co to jest, ale człowieki tego nie lubią i narzekają na słórzbę zdrofia czy coś takiego... dobrze, że byłam tam tylko do towarzystwa.
P: A potem chcieli mi zrobić zdjęcie na tle jakiejś szkoły cokolwiek to jest, ale im nie wyszło, więc mam normalniejsze zdjęcie. Hihihi.
P: Fajnie było. Proszę więcej!
*Wszystkie błędy zrobiłam świadomie by było zabawniej ;)
---
Na koniec hit tygodnia! Słowa kluczowe:
Arbuz cały czy w kawałkach? ;)

Trzymta się!
I.

czwartek, 1 maja 2014

Piekłu ofiarę wydarłam!

Część z was już wie, że zawitał do mnie ktoś nowy. Pora przedstawić historię.
Po 5 dniach oczekiwania na przesyłkę - z Tajlandii! - zastałam po powrocie do domu awizo. Wiecie jak nie lubię dostawać awizo, prawda? :D
Stwierdziłam, że nie ma mowy bym czekała aż otworzą pocztę drugiego maja i wczoraj wieczorem poszłam na pocztę przed zamknięciem. Grzecznie poprosiłam by sprawdzono czy przesyłka "fizycznie" się tam znajduje i... pomimo sceptycyzmu Pani... była! Odebrałam, a w pudełku znalazłam...
Te oczy to jej chyba zakleili, żeby się nie bała w podróży ;)
...
A kuku!
Cześć! Nazywam się Pinkston Pinkerton i teraz ja tu rządzę! (dop. Imago: akurat^^)
Witaj maju waju trzenko! (mój kochany dziadek tak przerobił tekst "witaj majowa jutrzenko" - Imago)
Niby jestem klonem jakiejś tam Middie Blythe czy czegoś takiego. Ale jestem lepsza! Bo mogę zmieniać patrzały jak duża Blythe! (a przynajmniej tak mi się wydaje, że middie nie może zmieniać)
Mam patrzały takie:
takie:
takie:
i takie:
A stópki mam takie malutkie!
mniejsze od grosika
Dobrze, że znalazłam jej buty przy podstawce. Miałabym problem z obuwiem przy takich tycich stópkach. ;)
Blyh to klon middie Blythe. O tyle fajny, że twarzyczka nie jest ordynarnym zerżnięciem "moldu". No i zaletą niewątpliwą była jej cena, 10 razy mniejsza od oryginału...
W planach mam zrobienie jej "sleepy eyes" - sznurek i zawieszki już lecą^^ - oraz próbę zmatowienia ryłka i być może zmianę oczek lub chociaż ich wypolerowanie, bo są nieco "przymglone". ;)
Buciki dodatkowe kupiłam w kiosku za 5zł, ale będą wiele za duże ;) może na skarpetę dadzą radę, albo jej jakieś protezy zrobię by mogła nosić większe buty hahahah.^^
To wszystko na dzisiaj, dziękuję za uwagę.
Udanej majówki!
Co złego to nie ja ;)