Bo wyjechała na wakacje do Gałagutkowego Raju!
Pinks: Joł Joł Joł Człowieki! Wysłali mnie buk wie gdzie!
Pinks: Po koszmarnie dłógiej podrurzy dotarłam i poznałam sóper fajną kózynkę Matyldę i taką jedną dórzą co to szyje códne óbranka i dostałam jórz pirzamkę jak widać! Hyba całe kieszonkowe wydam na óbranka od niej! Kończę jórz! Do zobaczenia!
*Błędy, to jak zwykle zamierzona sprawa, w celach sprawienia by post był zabawniejszy. Matko, aż mi zęby zgrzytały jak je robiłam. ;)
Swoją drogą nie mam pojęcia czemu WER Wrocław przetrzymał dobę priorytet wysłany przed 15tą... Skandal. Przez to maleńka bidula spędziła dodatkowo weekend w WER Białystok i dotarła w poniedziałek, a miała być w piątek...
No i teraz tęsknię za tym moim różowym paskudnikiem, ale ona tak lubi podróże... co ja zrobię. Poza tym jej zazdroszczę, bo sama chciałabym odwiedzić Agatkę w jej Raju!
♥
I.
PS Jestem GŁUPIA PAŁA i zapomniałam napisać, że zdjęcia wykonała przewspaniała Agata Gałagutek i umieszczam je dzięki jej uprzejmości ♥
PS Jestem GŁUPIA PAŁA i zapomniałam napisać, że zdjęcia wykonała przewspaniała Agata Gałagutek i umieszczam je dzięki jej uprzejmości ♥


