Pokazywanie postów oznaczonych etykietą figure. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą figure. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 czerwca 2014

KONKURS!

Z OSTATNIEJ CHWILI:
PRZEDŁUŻAMY ZABAWĘ DO 15 LIPCA!!!
Zbliża się trzecia rocznica mojego bloga. Z tej okazji organizuję konkurs fotograficzny.
Nagroda? Bardzo fajna. Miniaturowy aparat!
Temat: "Pocztówka z twoich okolic"
Zasady:
- na zdjęciu ma być lalka/figurka/pluszak (ale nie może zdominować kadru, bo to pocztówka, a nie portret lalki)
- żadnych kolaży = jeden kadr
- to ma być pocztówka, więc ma przedstawiać jakieś ładne widoki (musicie ruszyć tyłki i wyjść zamiast ustawić lalkę na tle zdjęcia)
- zdjęcie wykonane specjalnie na konkurs (żadnych zdjęć z tak zwanej "szuflady")
- dopuszczalna jest jedynie podstawowa obróbka zdjęcia (jasność, kontrast itp.)
Przykładowe zdjęcia:
http://surrealistyczny.blogspot.com/2014/06/tutorial-konkursowy.html
Zwycięzca bierze wszystko!
Zwycięskie zdjęcie wybierze jury (między innymi ja i mój tata), które będzie na każde zdjęcie patrzeć bardzo krytycznym okiem, dlatego zakładamy możliwość, że zwycięzcy nie będzie, a konkurs zostanie ogłoszony ponownie. Od wyników oczywiście można się odwołać w ciągu tygodnia od ich ogłoszenia.
Zdjęcie wraz z adresem bloga/strony i zgodą na publikację na tym blogu oraz fanpage bloga (w celach konkursowych) należy nadesłać na email: imagowska@gmail.com 
(można też wysłać w wiadomości na facebooku https://www.facebook.com/imago.imaginacja lub https://www.facebook.com/surrealistyczny)
Termin nadsyłania zdjęć upływa 30 czerwca*. Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu kilku dni (trzeba czasu na obrady i ocenę zdjęć).
Zakazane są jakiekolwiek próby oszustwa:
np. kradzież zdjęcia z internetu, poproszenie mamy/taty/kolegi/koleżanki by zrobili zdjęcie zamiast was itp. - wszystkie takie numery będą skutkowały dyskwalifikacją.
Chcecie wygrać? To musicie się postarać. ;)
*Istnieje możliwość wydłużenia terminu, jeśli zdjęć będzie bardzo mało lub pojawią się takie prośby.
Aparaty w dłoń! Czas start!
Pytania: http://ask.fm/ImagoImaginacjaImagowska
PS Wartość nagrody nie przekracza 20zł
---
Update:
Konkurs tylko dla blogerów lalkowych/figurkowych etc.
Nagroda ufundowana z mojej kieszeni, więc chciałabym by trafiła w ręce kogoś, komu zależy choć trochę na tym blogu.
--
Jak sprawdzić czy możesz wziąć udział w konkursie?
Odpowiedzieć sobie na pytania:
1. Czy kojarzysz Imago i to co ona robi (blog)?
2. Czy posiadasz lalkę, figurkę, maskotkę etc.?
3. Czy publikujesz zdjęcia tejże lalki, figurki lub maskotki w internecie?
Jeśli na wszystkie pytania możesz odpowiedzieć TAK, to jesteś odpowiednią osobą i możesz wziąć udział w konkursie!
Miłej zabawy!!!

Z OSTATNIEJ CHWILI:
PRZEDŁUŻAMY ZABAWĘ DO 15 LIPCA!!!

środa, 4 września 2013

Trela Morela...

Troszkę przydługo nie pisałam, ale mam na to wytłumaczenie. Musiałam skończyć zlecenie i nie miałam czasu na notki. Teraz też zresztą nie mam wiele czasu, bo muszę się zająć magisterką wreszcie. Jak to się dzieje, że mój mózg najlepiej pracuje w pobliżu "deadline'u"?
***
Z serii "Co czytasz Imago?"
Kojarzycie Tytusa de Zoo?
To ten gość:
Tytus to małpa, która powstała z plamy tuszu i chce się uczłowieczyć. Pomagają jej w tym przyjaciele harcerze Romek i A'tomek. Ich perypetie śledzić można w ponad 30 książeczkach - komiksach.
Ojcem Tytusa jest Papcio Chmiel - czyli Henryk Jerzy Chmielewski. Pan Henryk skończył w tym roku 90 lat... i wciąż rysuje komiksy z Tytusem.
Ja Tytusa poznałam we wczesnych latach 90tych, ale Tytus powstał znacznie wcześniej. Kiedy, jak i dlaczego? Dowiedzieć się tego można z autobiografii pana Henryka "Tytus Zlustrowany":
Kto jednak liczy na obszerną księgę pełną komiksowych przygód Tytusa srodze się zawiedzie. Jest za to historia o tym, jak Papcio zaczynał rysować dla "Świata Młodych", jak radził sobie w PRLu, gdzie podróżował... itp. Innymi słowy - autobiografia Papcia, nie Tytusa. Jak Tytus "ostrzega" na pierwszych stronach "trela morela i stron wiela, o światłym żywocie Papcia Chmiela". ;)
Ale żywot Papcia jest w dużej mierze z Tytusem związany, więc przeczytamy jak to się wszystko zaczęło, kiedy opublikowano pierwszy komiks, zobaczymy jak Tytus kiedyś wyglądał, dlaczego koszulka Tytusa jest amarantowa, ile trwało wydawanie książeczki kiedyś...
Ja czytałam z uśmiechem na ustach. Papcio ma dar nie tylko do rysowania, ale i opisywania swojego życia.
Nie żałuję ani grosza wydanego na tą książkę i ani jednej spędzonej na czytaniu chwili. Wielbicielom Tytusa i Papcia, którzy jeszcze tej książki nie znają - polecam.
Książkę zamówiłam przez internet: http://www.tytusromekiatomek.pl/
Tytusa (i kumpli) w wersji figurkowej wyprodukowała firma Tissotoys.
***
A co poza tym?
Okulary na Blythe w ograniczonym zakresie pasują też na Pullipy

Niezidentyfikowani sprawcy zdemolowali mi balkon, potem go pomalowali i poskładali do kupy ;)
 Przyjechało wesołe miasteczko z Diabelskim Młynem, na który nikt nie chce się ze mną wybrać, a samej mi się nie chce, bo samemu to żadna frajda...
Można nosić kalosze (ja noszę kalosze, ty nosisz kalosisz... itd^^)
I odbiło mi troszkę kwiatowo ;)
xD
***
Tyle tego.
W następnym wpisie postaram się zaprezentować wam książki, które przyjechały ze mną z Kazimierza, lalki (bo przestaniecie mnie odwiedzać jak ich nie pokażę^^) i znowu pewnie napiszę masę głupot, które nikogo poza mną nie interesują xD
HOWGH!

czwartek, 25 kwietnia 2013

O tym i o owym

Taki wynurzopost raczej bez zdjęć moich lalek, więc w tym momencie dziękuję za wizytę tym, którzy już wychodzą. Szkoda, że nie zostaniecie na herbacie. Może nawet upiekłabym jakieś babeczki. Nie to nie. ;)
~*~
Na początek chwalę się. Tudu du du (werble)... wygrałam konkurs u Rudego Królika (jeśli ktoś jeszcze tego nie wie^^). Nagrodą jest Debut Barbie, którą mieć chciałam, ale jakoś tak się złożyło, że kiedy wsiąknęłam w dyniogłówki, to odmawiałam sobie jej zakupu. Teraz nie muszę sobie odmawiać. Ha!
(taka jestem szprytna, że zamiast wklejać nie swoje zdjęcie wklejam swój print screen nie swojego zdjęcia^^)
W tym moldzie (tej mordzie^^) zakochana jestem od czasu bloga Barbie Sluter. Kojarzycie?
Strzeż się Sluter. Nadchodzi Debiut. xD
~*~
A skoro już o miłości...
Ostatnio obejrzałam sobie Iron Mana... przepadłam. Pochłonęłam potem Iron Mana 2, Avengersów i jeszcze mi mało...
Zaczęłam rozglądać się za figurkami/lalkami o wyglądzie Tonyego Starka granego przez Roberta Downey Jr.
...
Trafiłam na figurkę w skali 1/6 od Hot Toys
...
(znów myk z print screenem - szczwane nie?^^)
No boski lalek. Ciacho nie z tej ziemi. Ale sorki Hot Toys... nie stać mnie na figurynkę za niemal 2 tysie...
Buuuuuuuuuuuuhuuuu... Rozpacz. Żal. Tragedyja und Dramat.
Ale w sumie może tak i lepiej, bo gdybym go miała, to całkiem możliwe, że mego serca nie zdobył by żaden żywy facet, a tak wciąż mają u mnie jakąś szansę. xD
(taki żarcik... haha ale jestem dowciapna...)
~*~
Skoro już jesteśmy przy dowcipach, to wam opowiem anegdotkę:
Idziemy sobie z tatą do sklepu (polowaliśmy na gazetę z płytą Anny German ale nam nie wyszło), a tu przed nami wyrosło zjawisko. Zjawisko szło w towarzystwie jakiejś pani (chyba swojej matki) i dziecka (chyba swojego). Zjawisko ubrane było (i tu zbliżamy się do sedna) w:
obcisłą bluzkę białą uwydatniającą fałdki (to jeszcze nic) i... cielisto-różowe obcisłe legginsy również uwydatniające, a do tego... prześwitujące niestety. Krótko mówiąc pani widać było stringi i tyłek. Pani pomyślała pewnie, że stringi się nie będą odznaczały... Zjawisko sprawiło swym ubiorem dosyć zabawną sytuację: chcieliśmy z tatą zmienić stronę jezdni, żeby nie musieć patrzeć na zjawisko (bo zmierzało niestety w tym samym kierunku), więc czekamy aż samochód przejedzie. Samochód jechał cosik wolno i dopiero kiedy dojechał do nas zobaczyliśmy czemu... pan kierowca wyglądał przez okno obserwując co? No jasne, że tyłek tej pani... Dobrze, że wypadku nie spowodował. Aż miałam ochotę do zjawiska podejść i powiedzieć, żeby sobie kupiła w Pepco (do którego weszła) gacie (najlepiej barchanowe) i spodnie, bo jej (za przeproszeniem) dupę widać. Nie miałam jednak odwagi. A szkoda...
~*~
I tym optymistycznym akcentem się z wami pożegnam.
Do następnej notki!
I.
EDIT
Postanowiłam wam narysować jak się ten kierowca gapił, bo z opisu mało wynika:
Tak to wyglądało (tata mówi, że nawet bardziej głowę wykręcał ten kierowca^^).
xD