Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Loli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Loli. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 sierpnia 2013

Powrót lalki marnotrawnej...

;)
Lizzie raczyła wrócić z wakacji. Jeszcze w pudełku miała na twarzy wymowny uśmiech świadczący o tym, że dobrze jej było... Może nawet aż za dobrze? ;)
O wrażenia postanowiły ją wypytać Cece i Ziva. Dziewczyny chcą się jeszcze trochę podszkolić, zanim przeprowadzą najważniejszy w całym ich gumowo-plastikowym życiu wywiad z bohaterami legendarnego Adwenczers.
Cece: Po dwóch miesiącach wakacji wróciła do nas Lizzie! Wypytamy ją o wrażenia...
Ziva: I czemu zwlekała z powrotem do Imagowiska...
Lizzie: Hej, hej wszystkim! Pozdrawiam w szczególności Gałagutka i mieszkańców Gałagutkowa! Podróż minęła mi szybko i spokojnie. Dziękuję za wszystko! Już za wami tęsknię!
Cece: Lizzie opowiedz nam proszę co porabiałaś na wakacjach, kogo poznałaś i wszystko co tylko się da. Najchętniej pikantne ploteczki. ;)
Ziva: Ale najpierw powiedz czemu tak długo cię nie było!
Cece: O właśnie!
Lizzie: Pojechałam do Gałagutka do pracy w charakterze modelki i mój kontrakt dopiero teraz wygasł... w tym czasie pracowałam, pozowałam, podróżowałam, zwiedzałam, poznawałam nowe lalki...
Cece: Dobra, dobra nie mydl nam tu oczu pracą. Nie wierzymy, że z ciebie taka pracowita pszczółka. ;)
Ziva: Poznałaś pewnie faceta co?
Lizzie: Nie, nie! Nic z tych rzeczy. Po prostu było mi tam fajnie, przyjaciółki nowe poznałam i żal było wyjeżdżać... w zasadzie, to chciałam zostać na zawsze, ale Gałagutek powiedziała, że Imago by nas obie ukatrupiła i napisała o tym bestseller za który niechybnie przyznali by jej nagrodę literacką...
Cece: No tak. To wiele wyjaśnia...
Lizzie: Ale mimo wszystko cieszę się z powrotu do Imagowiska. Bardzo za wami wszystkimi tęskniłam. Nie wiedziałam jak bardzo, póki was nie zobaczyłam po wyjściu z pudła. ;)
Ziva: Z pudła? Coś ty nabroiła? Haha...
Cece: Ziva zachowuj się, bo nam nie pozwolą zrobić wywiadu z Adwenczers...
Ziva: Dobra już się zamykam...
Cece: Lizzie dzięki za przyjście do naszego prowizorycznego studia.
Lizzie: Nie ma za co!
Cece: Do zobaczenia drodzy widzowie w kolejnych rozmowach Cece i Zivy!
(mamrocze do siebie: oby...)
Wszystkie: Papapappaaaaaa!!!
THE END

Gałagutku! Bardzo ci dziękuję za ogrom prezentów, które przywiozła ze sobą Lizzie. Dziewczyny będą mogły się stroić przez najbliższe kilka miesięcy. :D:D:D

Jak widać i mnie nie ominęło szaleństwo empikowych foteli. I dobrze, bo są świetne! ;)

A już pojutrze pierwsze urodziny Margo! Muszę przygotować jej jakąś imprezę. ;)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich!

piątek, 16 listopada 2012

Słodki podarek od Maveriki

Przesyłka dotarła już dwa dni temu, ale jestem wybitnym leniwcem i chwalę się dopiero dzisiaj.
MAVERIKO bardzo, bardzo ci kochana dziękuję! Osłodziłaś mi życie. ♥

Zamówiłam kolejnego wiga dla Esme. Tym razem u Villemo. Był w magazynie, więc powinien być za kilka dni. Ciekawa jestem waszej reakcji na nowy fryz mojej ulubienicy. Swoją drogą, wciąż nie tracę odrobiny nadziei, że dotrze ten pierwszy, bo w nim byłoby Esme idealnie...

Miłego weekendu!
Imago

wtorek, 23 października 2012

Kilka szybkich na balkonie

Zaletą wyremontowanego balkonu jest niewątpliwie fakt, że mam gdzie zdjęcia robić, kiedy nie chcę wychodzić z domu, a jednocześnie mam dość zdjęć wewnątrz ;)
Podoba mi się strój stockowy Lizzie, więc zrobiłam jej w nim kilka zdjęć w lepszym świetle niż to wczorajsze :) starałam się też pokazać wam wszystkie kolory i ustawienia oczu - ciemnoszare przerażają mnie :D najbardziej lubię fioletowe i jasnoszare, ale zielone też są fajne :D
Naprawdę fajna z niej dziewczyna ;)
Trochę wyższa od Pullip i niższa niż Taeyang.
--
Owo małe "coś", to było po prostu miniaturowe pudełeczko ;)
--
Miłego dnia!
Pozdrawiam,
Imago

poniedziałek, 22 października 2012

Lizzie

Ja dobrze wiedziałam, że kiedyś u mnie ta panna zagości. Stało się to o wiele szybciej niż bym mogła przypuszczać. Nowa panna w drużynie - Tangkou LOLI, która otrzymała imię Lizzie.
Jak przybyła, to miała dziwną minę ;)
Która szybko się wyjaśniła - Lizzie martwiła się o stan swoich części ciała po podróży ;)
Na szczęście stopy Lizzie są odczepiane, więc po szybkiej "toalecie" może się z państwem przywitać
Ma jeszcze drobny upominek ;)
(chwilkę mi zajęło domyślenie się cóż to jest, bo było w dwóch częściach)
I idzie sobie spać
Chrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr Chrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr Zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Hopsiiiiiiiiiiiiiiiiiii ;)
xD

Jak mgła opadnie i światło się polepszy (Lizzie się wyśpi^^), a ja zapanuję nad Lizzkową fryzurą sypaną, to jeszcze jakieś zdjęcia zrobię. Nie żałuję zakupu. :)
Tangkou to taki owoc związku Blythe i Taeyanga trochę jakby. ;)
Podoba mi się, że zamiast sznurka do zmiany oczu służy przycisk.

Miłego dnia!
Pozdrawiam,
Imago