wtorek, 16 października 2012

Zapiski podróżne

Na początek:
Bardzo wam wszystkim dziękuję za głosy oddane na moje zdjęcie. To dzięki wam zamieszka u mnie Little Pullip Phonetika! Yay! :D
Thank You for your votes! I won the contest! The prize is Little Pullip Phonetika. Yay!
---
Znów wybrałam się do Łodzi w sprawach uczelnianych (przy okazji oddałam parze młodej zdjęcia plenerowe i mogłam się cieszyć ich radością). Tym razem w obie strony podróżowałam pociągami. W drodze powrotnej był mniejszy tłok, więc odważyłam się wyjąć moją małą towarzyszkę podróży... Szarą myszkę. Kupiona była w komplecie z innymi jako zabawka dla moich kotów, ale tak wymownie się na mnie spojrzała, że musiałam ją "ocalić". xD
 Coś tak czuję, że będzie najlepszą towarzyszką dla jednej z moich dyniogłówek. Której? Chwilowo zachowam to w sekrecie. Osoby wtajemniczone proszę o to samo. ;)
-
Pociąg dwa razy zaliczył nieplanowany postój. Raz w polu po kolizji z ciągnikiem - z tego co usłyszałam pan z ciągnika zdążył w porę się wycofać i nikomu nic się nie stało. Zdaje się, że ucierpiał tylko jakiś schodek (nie wiem czy w pociągu, czy ciągniku). Drugi raz staliśmy w związku z tą kolizją w Krotoszynie, bo trzeba było porozmawiać z Policją...
O dziwo, pomimo tych postojów pociąg opóźnił się ledwie o 10 minut. :)
I went on the weekend to Lodz. At the university. On the way back I made some pictures of a small gray mouse toy. She looks so lovely, that I will not give her to my cats. The train had collided with the tractor. Fortunately nothing happened to anyoneDespite this incident the train was only 10 minutes late.
---
 Jak dobrze być w domu.
A wam jak minął weekend?
Pozdrawiam serdecznie,
How good to be home.
And how was your weekend?
Yours sincerely,
Imago

czwartek, 11 października 2012

Cherry Cherry Boom Boom

Na początek prywaty część dalsza:
Do 14 października można jeszcze oddawać na nas głosy w tej ankiecie:
NUMER 22 Wielki Błękit
Za każdy głos będę niesamowicie wdzięczna!

I need your help in voting. Link above. Number 22. Thank you for every vote!
---
Większość z was słusznie twierdziła, że odwiedziła mnie Cherry wraz z przesympatyczną Chilli!
Spędziłyśmy wyjątkowo miłą i udaną sobotę. Miałam okazję "pomacać" swojego ulubionego Cielaka - wybacz Ruda, ale to właśnie Cherry jest moją ulubioną Ciel, choć twoje Ciele też uwielbiam. :D
Bez zbędnych słów zapraszam was, więc na kilka zdjęć:
Jestem zachwycona możliwościami Obitsu - Cherry ustała w tej pozie mimo wiatru!
 Recently I met with Chilli, who has Dal Ciel Robin. I love this doll. And Chilli is very charming.
Spotkanie podzieliłam na dwie części, bo potem poszłam wymienić lalki. Zalety mieszkania blisko. xD
Najpierw towarzyszyły nam Enos, Margo i Sora:
Enos i Cherry złapały wspólny język od razu - a teraz godzinami "skajpajują"
I Dalowe trio
A potem Dale z Sorą wróciły do domu - a ich miejsce zajęli Esme, Betty oraz Gray... a także gość specjalny Elvis Kaczka!
Cherry zazdrościła innym zdjęcia Gangnam, więc zrobiłam jej zdjęcie w podobnej pozie.
Cherry i Gray - z cyklu "ona strzela focha, a on nie rozumie czemu"
Cherry i Betty
I... Esme z Cherry
Chilli moja droga! Raz jeszcze dziękuję za cudowny mimimeet! Nie mogę się doczekać powtórki!
---
Część z was zadaje sobie pytanie - co się stało z wigiem Esme?
Otóż... inni wysyłali swoje lalki na wakacje, a ja wysłałam samego wiga. ;)
Do cudownej osoby, która obiecała się nim zająć, żeby polepszyć nieco jego wygląd. ;)
---
Zamówiłam dwa tygodnie temu trampki dla Graya na Ebay i wczoraj doszły
Recently I bought sneakers for Gray. They are brilliant!
Są genialne!
---
Pozdrawiam!
Imago

wtorek, 9 października 2012

Wrockowo Meetowo

Jeszcze kilka zdjęć jak obiecałam :)
Na początek osławiony Gangnam ;)
Podziwiam cierpliwość dziewczyn i Czikena przy ustawianiu gromady (ja tylko ustawiłam Graya w jego dziwacznej pozie i Esme po tym jak upadła powodując efekt domina) :D
Nayu Trufli, która była na wakacjach u IChickena
Lucy, która obecnie mieszka u Shareen (ciekawe co na to Hiroki Rudej)
I Lenka HellRose, która była na wakacjach u Gabby
---
Jak już wspominałam wolę bardziej kameralne spotkania, ale mimo to doskonale się bawiłam.
Dziękuję raz jeszcze!
---
Uwielbiam jesień! Co dziwne, podobno jesień niekorzystnie wpływa na osoby z depresją, a mnie wręcz chce się żyć i działać. Nietypowy ze mnie przypadek. :)
---
A na koniec mała zapowiedź:
Ktoś nas odwiedził razem z uroczą właścicielką i pozował do zdjęć przy wietrznej pogodzie...
Kto wie (lub zgadnie) kto to taki?

Pozdrawiam,
Imago

poniedziałek, 1 października 2012

Tamto, siamto i owamto...

Hej! Jak wam weekend minął? Mnie jak najbardziej udanie. :)
Na początek mój najnowszy nabytek:
Ławka, która pomieści całą moją obecną dyniogłową ekipę :D
Kupiłam ją na corocznym wrześniowym jeleniogórskim jarmarku staroci :)
.
Potem wieczorem odbyły się przygotowania do... niedzielnego spotkania lalkowiczów we Wrocławiu!
Tak pojechały moje lalki (alternatywne zastosowanie plecaka fotograficznego^^)
Bezpieczeństwo przede wszystkim ;)
Lalek była cała masa! Osób jeśli dobrze liczę 7 - Ruda Mysz, Gabby, Kayka, Hermione, Shareen, IChicken oraz oczywiście ja. Wszyscy przesympatyczni i pod względem towarzyskim spotkanie jak najbardziej udane.
Trochę sobie ponarzekam na mały chaos i zbyt dużo ludzi - ah te fobie społeczne. Ciężko było się skupić na obiektach fotografowanych kiedy za plecami tworzyła się kolejka chętnych do dalszego fotografowania danej lalki (nie zawsze ma się okazję fotografowania lalek, które mieszkają w innych miastach a tu trafiły nam się dwie podróżniczki w postaci Lenki Hell Rose i Nayu Trufli). ;)
Na początek pokażę wam kilka zdjęć, a inne w najbliższej przyszłości.
Matylda Rudej Myszy w okularach Blythe należącej do IChickena :) liczyłam, że odechce mi się Blythe po zobaczeniu takiej na żywo... niestety nie. :D
Mój Gray i  Podróżniczka Lenka (Gray występuje w cudnej bluzie, którą podarowała nam Ruda Mysz ♥)
Margo i Lenka (taaa... myślałam, że Byule są brzydkie... no cóż... kiedyś sobie kupię^^)
Lucy i Gray (jak na blogu IChickena można było zobaczyć ustawiłyśmy lalki w pozy Gangnam Style i Lucy tak po zdjęciach upadła^^)
.
A teraz coś dzisiejszego:
Teodora trochę się obraziła, że ją ostatnio zaniedbałam i postanowiła mnie poczęstować zupą grzybową...
Boję się jej! ;)
----
A na koniec mała prywata:
Biorę udział w konkursie!

GŁOSOWANIE poprzez ankietę na FACEBOOKU --->
http://apps.facebook.com/opinionpolls/poll?pid=ACDkGJqjJjk
Jeśli uważacie, że to zdjęcie jest tego warte 
ZAGŁOSUJCIE NA NUMER 22 WIELKI BŁĘKIT!
Z góry wszystkim bardzo bardzo dziękuję :)
Pozdrawiam,
Imago

poniedziałek, 24 września 2012

Pocztowy Poniedziałek

Spotkałam dziś listonosza z kopertą wypchaną niespodziankami od Gałagutka ♥.♥
Z tej okazji zapraszam was na mały spam :)
A czyje to buty?
TAK. Gray dostał od Agaty buty, które pasują na jego stopy. Co więcej - Gałagutek nie miała w ręku Taeyanga, a trafiła z rozmiarem! Czarodziejka! :*
W kopercie znajdowały się też ciuszki, które pasowały na Dale!
"Rrrroaaarrrr" ;)
KungFuDal xD (nie wiem co mi odbiło z tą pozą^^)
Bardzo ciekawe jest to co mówisz, naprawdę...
 Ty sobie raczysz ze mnie żartować chyba...
Ta spódniczka jest raczej na Pullip, ale ukryta pod sweterkiem pasuje też na Dala :)
M: Imago musiała mi wyjąć ręce, żeby założyć ten sweterek, bo jest trochę zbyt obcisły...
E: I ty jej na to pozwoliłaś? Ja bym jej z dyńki przywaliła...
G: *myśli sobie* Fajnie jest być starszym bratem ♥.♥
M: *myśli sobie* Wyglądam jak idiotka na kolanach Graya...
E: *myśli sobie* Gray woli młodsze? To znaczy, że mam chyba u niego szansę... ^^
BONUS - sprawczyni całego zamieszania - FIOLETOWA GUMOWA KACZUSZKA!
Napisałam na Facebooku, że mam problem ze znalezieniem zwykłej gumowej kaczki w sklepie :D Agata postanowiła mi ją przysłać :D Kaczor Elvis z miejsca się z nową lokatorką polubił, a i on jej chyba nie jest obojętny. KWA! :D

GAŁAGUTKU! Jesteś niesamowita! Nie wiem czym sobie zasłużyłam na taką dobroć... DZIĘKUJĘ!

Do następnego!
Pozdrawiam serdecznie,
Imago

środa, 19 września 2012

This is a Man's World...

Panowie dorwali się do alkoholu...
Marcus: Ty... nowy... powiedziałbyś nieco o sobie... należy mi się ta wiedza za to chociażby, że musiałem Ci ciuchy oddać...
Fen: A mnie oddałeś buty hihi...
Marcus: Cicho tam dziadu jeden... flaszkę mi wisisz ciągle...
Gray: *o co im chodzi?*
Marcus: No to ten... skąd jesteś?
Gray: No więc...
Fen: Bosz facet... jakie pytanie... żenua... wziąłbyś i polał chłopakowi, bo pewno umęczon po długiej podróży, a ty od przesłuchania zaczynasz...
Fen: Widzisz chłopie? Tak się z nim sprawy załatwia. Ma słabiutką główkę i po kielichu o tych swoich durnowatych przesłuchaniach zapomina...
Gray: Dobrze wiedzieć hihi...
Marcus: *fałszuje* Idziiieee niieeebooo ciiieeemnąą noooocąą... maa ff faaartuuuuszkuuu peeełnooo gwiiiaaazddd...
Dze Ęd ;)

--
Obróbka przefajnowana, bo dzisiejsze zaokienne światło naturalne raczyło nie być najciekawsze ;)
--
Do następnego!
Pozdrawiam,
Imago