Pomyślelibyście, że aparat wodoodporny może się okazać niezbyt wodoszczelny?
Ja też nie. A jednak.
Ja też nie. A jednak.
Postanowiłam przetestować coolpixa s30 pod wodą... szkoda, że nie wcześniej, bo może dostałabym zwrot pieniędzy, a tak aparat musiał polecieć na gwarancję... cóż za ironia. xD
Tak wyglądał rano. Po nocy suszenia... Tak, to zamglenie było od wewnątrz (po kilku godzinach trochę zeszło, ale wciąż było widoczne w momencie reklamowania aparatu).
Mało tego... komora baterii też była kompletnie mokra...
Uroczo prawda? A to jeszcze nie wszystko... bowiem aparacik ten słabo radzi sobie ze zdjęciami pod wodą... (i w ogóle w słabym świetle). Takie wychodzą zdjęcia po poprawieniu balansu bieli
(bez poprawek jest o wiele gorzej):
(bez poprawek jest o wiele gorzej):
Kolejna ironia - gumowa kaczka Elvis ustawiona prosto pływa sobie
chwilę, po czym się przewraca i pływa na boku... <facepalm>
Poniżej nawet nie poprawiałam balansu bieli:
Thia... żebym wiedziała, to nie zdecydowałabym się na zakup...
Nikon what are you doin'? Nikon staph!
Nikon what are you doin'? Nikon staph!